Co za mecz! Chapeau bas!

Po świetnym spotkaniu Polonia Bytom pokonała Wieczystą Kraków 4:2 w meczu 8. Kolejki Betclic 1. ligi. Bramki dla naszej drużyny zdobyli Konrad Andrzejczak, Kacper Michalski oraz Kamil Wojtyra. Do tego tuż przed przerwą samobójcze trafienie zanotował Michał Pazdan.

Już pierwsze minuty spotkania pokazały, że żadna z drużyn nie ma zamiaru się zamykać i obie liczą na szybkie otwarcie wyniku. Więcej inicjatywy wykazywali jednak piłkarze Polonii, którzy zapędzali się pod bramkę, w której stacjonował Antoni Mikułko. I chociaż pierwsze strzały albo były blokowane przez obrońców Wieczystej, albo łapał je golkiper klubu z Krakowa (jak w przypadku płaskiego uderzenia Jeana Franco Sarmiento) efekty przedmeczowego nastawienia przyszły bardzo szybko.

Konrad Andrzejczak na 1:0

W 8. minucie Konrad Andrzejczak otrzymał podanie z prawej strony od Jakuba Araka i zdecydował się na samotny rajd. przebiegł z piłką przy nodze przez kilka metrów i pomimo asysty Jacka Góralskiego i Dawida Szymonowicza oddał uderzenie, przy którym bezradny pozostał Mikułko!

Kilka minut później pojawiła się szansa na podwyższenie wyniku. Tomasz Gajda podprowadził sobie piłkę środkiem boiska, po czym podał do biegnącego lewą stroną Kacpra Michalskiego. Ten uderzył i piłka zatrzepotała w siatce, jednak od jej zewnętrznej, bocznej strony.

Chwilę później Wieczysta znów była w opałach. Mikołaj Łabojko posłał świetne długie podanie w kierunku Sarmiento, który znalazł się oko w oko z bramkarzem, który ofiarną interwencją wyłuskał futbolówkę spod jego nóg. Chwilę później nasz ofensywny pomocnik po rozegraniu rzutu rożnego główkował w światło bramki, ale trafił w głowę Góralskiego, wywalczając kolejny korner.

Podwyższenie i szybka bramka kontaktowa

Wreszcie w 37. minucie po tym jak serią krótkich podań wyszliśmy spod własnego pola karnego Andrzejczak podał do schodzącego na lewą flankę Kacpra Michalskiego, który pięknym, łagodnym uderzeniem posłał piłkę w okienko bramki krakowian.

Długo się tym golem nie nacieszyliśmy, bowiem dosłownie zaraz po wznowieniu ręką piłkę w polu karnym zagrał Oleksandr Azatskyi i arbiter, pan Łukasz Karski, wskazał na wapno. Na nic zdały się protesty naszych zawodników. Piłkę na wapnie ustawił sobie Rafael Lopes i pewnym uderzeniem zdobył bramkę kontaktową.

Kontrowersje

Wydawało się, że w ciągu dwóch doliczonych minut nic szczególnego się nie wydarzy. A jednak. W walce o piłkę w polu karnym zderzyli się w powietrzu Pazdan z Arakiem. Piłka zatrzepotała w siatce, a jednak arbiter miał wątpliwości czy bramka została zdobyta prawidłowo. Obaj piłkarze długo leżeli na murawie, tymczasem sędzia podbiegł do monitora VAR, by na spokojnie przyjrzeć się całej sytuacji. Po analizie podjął decyzję uznającą gola, dzięki czemu do szatni Polonia schodziła prowadząc 3:1.

W przerwie trener Przemysław Cecherz zdecydował się na potrójną zmianę, zmieniając Pazdana, który ucierpiał w starciu, po którym padła bramka oraz dwóch zawodników ofensywnych. Obraz gry zmienił się o tyle, że nasi zawodnicy rzadziej stwarzali zagrożenie pod bramką rywali, ale i oponenci nie angażowali szczególnie Axela Holewińskiego. Pierwsze poważniejsze zagrożenie pojawiło się w 56. minucie po tym jak Tomasz Swędrowski uderzył z dystansu. Ponad bramką.

Kilka minut później klasę pokazał Holewiński zatrzymując uderzenie mającego sporo miejsca Jacky’ego Donkora. Niewiele brakło, a kilka chwil po tej akcji w świetnej sytuacji znalazł się Sarmiento, ale Mikułko w odpowiednim momencie wyszedł skracając kąt.

Drugi karny

W okolicach 60. minuty w pole karne odważnie wszedł Stefan Feiertag i został wzięty w kleszcze przez dwóch naszych zawodników, po czym padł na murawę. Arbiter po raz drugi w tym meczu wskazał na wapno, a karnego na bramkę zamienił Lisandro Semedo.

Biorąc pod uwagę przebieg meczu nikt nie miał wątpliwości, że to jeszcze nie koniec. I rzeczywiście. W 70. minucie Andrzejczak uderzył z dziesiątego metra. Jego strzał z trudnościami obronił Mikułko, ale przy dobitce Kamila Wojtyry był bezradny.

Mecz nic nie stracił ze swojego tempa, ale wynik już się nie zmienił. Królowa Śląska zgarnęła pełną pulę w starciu z Wieczystą Kraków!

8. kolejka Betclic 1. ligi

Polonia Bytom – Wieczysta Kraków 4:2 (3:1)

Bramki: 1:0 Konrad Andrzejczak (8’), 2:0 Kacper Michalski (37’), 2:1 Rafael Lopes (40’ – karny), 3:1 Michał Pazdan (45+2’ – sam.), 3:2 Lisandro Semedo (63’ – karny), 4:2 Kamil Wojtyra (70’)

Polonia: Holewiński – Krzyżak (77’ Calavera), Azatskyi, Szymański, Łabojko (77’ Terlecki), Gajda (K), Apolinarski (60’ Zieliński), Michalski, Sarmiento (67’ Kwiatkowski), Andrzejczak, Arak (60’ Wojtyra)

Wieczysta: Mikułko – Dankowski, Szymonowicz, Pazdan (K) (46’ Koj), Swędrowski (60’ Piazon), Góralski, Pestka, Gajos (46’ Łysiak), Semedo, Donkor (81’ Sandoval), Lopes (46’ Feiertag)

Wszystkie filmy

Polonia Bytom Fanshop

Betclic kod: PBO1920