Jakub Szymański: najlepszą odpowiedzią będzie wygrana w kolejnym meczu

– Myślę, że każdy odczuwa ogromny niedosyt. Z boiska widać było, że mamy dużą optyczną przewagę, ale w piłce nożnej chodzi o zdobywanie bramek. ŁKS w ciągu dwóch minut strzelił dwa gole i przegraliśmy ten mecz – mówi Jakub Szymański po piątkowej porażce 1:2 w Łodzi. Podopieczni trenera Konrada Geregi na tle jednego z głównych kandydatów do awansu do Ekstraklasy wypadli bardzo korzystnie. Do remisu zabrakło bardzo niewiele. 

Niebiesko-Czerwoni chcieli powetować sobie zeszłoroczne niepowodzenia i przełamać przy tym niekorzystną passę w starciach z ŁKS-em Łódź. I to Bytomianie zadali pierwszy cios, gdy w 44. minucie wynik meczu otworzył Mikołaj Łabojko. Ale po strzelonym golu kompletnie się pogubili i w ciągu dwóch minut wszystko odwróciło się diametralnie. 

– Myślę, że każdy odczuwa ogromny niedosyt. Z boiska widać było, że mamy dużą optyczną przewagę, ale w piłce nożnej chodzi o zdobywanie bramek. ŁKS w ciągu dwóch minut strzelił dwa gole i przegraliśmy ten mecz – podsumowuje Jakub Szymański, który starał się podkreślać pozytywne aspekty w grze Królowej Śląska w tym spotkaniu. 

– Niekorzystna seria trwa, ale na pewno nie zwieszamy głów. Będziemy budować zespół na podstawie tego, co zaprezentowaliśmy w tym spotkaniu. Można być dumnym z drużyny, bo do końca walczyliśmy przynajmniej o ten jeden punkt – dodawał defensor Polonii. 

Poloniści nie ustępowali faworyzowanemu rywalowi i przy odrobinie szczęścia mogli nawet pokusić się o wywiezienie pełnej puli ze stadionu im. Władysława Króla. Jeszcze przy stanie 0:0 w poprzeczkę trafił bowiem Kamil Wojtyra, a po zmianie stron w słupek trafił Mateusz Wzięch. 

– To co się stało boli, ale to bez wątpienia cenne doświadczenie. Po strzelonej bramce straciliśmy dwa gole. Po przerwie wyszliśmy z dobrym nastawieniem, byliśmy głodni, by odnieść zwycięstwo. Myślę, że każdy widział to, że chcieliśmy to zrobić. Stworzyliśmy sobie kilka dogodnych sytuacji i co najmniej jedna, jeśli nie dwie, powinny wpaść. Ale szczęście sprzyja lepszym i to dzisiaj ŁKS był górą – dodawał Szymański. 

Przekuć dobrą grę w zwycięstwo

Po dwóch inauguracyjnych kolejkach Polonia ma na swoim koncie trzy oczka. Szansą na podreperowanie dorobku będzie kolejne spotkanie ligowe. Już w piątek przy Piłkarskiej 8 Niebiesko-Czerwoni podejmować będą Pogoń Siedlce. 

– Czuję, że ten zespół cechuje mentalność zwycięzców. W każdym meczu wychodzimy walczyć o trzy punkty. Nie ważne, czy przychodzi nam walczyć z rywalem z dołu tabeli, czy pretendentem do awansu tak, jak w przypadku ŁKS-u. Najlepszą odpowiedzią będzie po prostu zwycięstwo w kolejnym meczu. Czujemy się u siebie w domu przy Piłkarskiej bardzo dobrze i wierzę, że jesteśmy w stanie zdobyć trzy punkty – zakończył Jakub Szymański. 

Przypominamy, że wciąż można kupować bilety na spotkanie z Pogonią za pośrednictwem serwisu bilety.poloniabytom.com.pl. 

Wszystkie filmy

Oficjalny fanshop Polonii Bytom

Betclic kod: PBO1920