
Polonia Bytom po ambitnej grze zremisowała z Miedzią Legnica 1:1. Wynik otworzył w 40. minucie Cezary Polak, a w doliczonym czasie gry bramkę wyrównującą zdobył Krzysztof Wołkowicz.
W czasie reprezentacyjnej przerwy w Polonii działo się sporo. Na zasadzie porozumienia stron rozwiązano umowę z Patrykiem Czubakiem, a jego miejsce zajął dotychczasowy asystent Wojciech Mróz. Człowiek związany z Królową Śląska od wielu, wielu lat (najpierw jako zawodnik, następnie trener) po niecałych dwóch tygodniach samodzielnej pracy właśnie w Legnicy doczekał się debiutu w roli pierwszego trenera. Debiutu połowicznie udanego – ale po kolei.
Pierwsze minuty spotkania upłynęły pod znakiem wyrachowanej gry z obu stron. Ani gospodarze, ani goście nie byli w stanie oddać strzału, a gra toczyła się w środkowej strefie boiska. Wreszcie w 10. minucie Kamil Wojtyra wysłał rywalom pierwszy sygnał ostrzegawczy – wywalczył piłkę po walce z Milosem Joviciciem w okolicach pola karnego, po czym uderzył na bliższy słupek i trafił… właśnie w obramowanie bramki.
Po tej akcji inicjatywa przechodziła to na stronę podopiecznych Janusza Niedźwiedzia, to na stronę Polonistów. Nie szły za tym jednak konkretne sytuacje strzeleckie. W pierwszych trzydziestu minutach warto odnotować dwie okazje – w 23. minucie ponad poprzeczką uderzył Konrad Andrzejczak po dośrodkowaniu z rzutu wolnego Tomasza Gajdy, a kilka minut później sprzed pola karnego strzelił Erdal Rakip, jednak na posterunku znajdował się Wojciech Banasik.
Otwarcie wyniku
Im dłużej trwał mecz tym bardziej zarysowywała się przewaga piłkarzy Miedzi, którzy w końcu dopięli swego i nim arbiter zaprosił zawodników do szatni na uderzenie sprzed pola karnego zdecydował się Cezary Polak, trafiając w okienko bramki strzeżonej przez Banasika i tym samym otwierając wynik.
Po stracie bramki Poloniści spróbowali szybko odrobić stratę. W 43. minucie Gajda uderzył bezpośrednio z rzutu wolnego (obronił Ivan Lucić), a w doliczonym czasie gry w pole karne wbiegł Jakub Apolinarski i chociaż chwilę później akcja zwolniła tempo strzał zdołał oddać Lucjan Zieliński. Niestety niecelny.
Okazje gospodarzy
Z większą energią w drugą odsłonę spotkania weszli gospodarze. Najpierw niebezpiecznie zrobiło się po uderzeniu Mateusza Grudzińskiego (po rykoszecie piłka opuściła boisko), chwilę później przestrzelił Kamil Antoniak, a w 53. minucie ponad poprzeczką posłał futbolówkę Oliwier Szymoniak.
Gospodarze wyjątkowo łatwo dostawali się pod naszą bramkę. Najlepiej oddaje to sytuacja z 55. minuty, gdy Antonik wyszedł praktycznie sam na sam z Banasikiem i zamiast strzelać zdecydował się szukać Daniela Stanclika. W efekcie akcję przerwał wracający Apolinarski.
Sytuacja zaczynała wymykać się spod kontroli. Za łatwo Antonik, Rakip czy Stanclik znajdowali się w naszym polu karnym, mając sporo miejsca i czasu na podjęcie decyzji.
Walka o remis
Udało się przetrwać pierwszy kwadrans drugiej połowy i zaczęliśmy podnosić głowę. Tuż przed opuszczeniem boiska strzał oddał Jakub Łukowski, w 71. minucie przed fenomenalną szansą stanął Oliwier Kwiatkowski, a minutę później Konrad Andrzejczak główkował i Lucić musiał wybijać piłkę zmierzającą pod poprzeczkę.
Wspomniany młodzieżowy reprezentant do lat 20 Kwiatkowski ponownie dał się we znaki rywalom w 81. minucie, kiedy znów doszedł do strzału, choć znajdował się w zdecydowanie trudniejszym położeniu niż kilka minut wcześniej.
Poloniści coraz częściej odbierali i przechwytywali piłkę w środkowej strefie boiska, dzięki czemu piłka ze skrzydeł dośrodkowywana była w stronę szesnastki Miedzi, ale brakowało wykończenia.
Wydawało się, że w 90. minucie wreszcie doczekaliśmy się wyrównania, bowiem piłkę w siatce umieścił Jean Franco Sarmiento. Arbiter boczny zasygnalizował jednak pozycję spaloną. Nie poddawaliśmy się jednak i chwilę później po rykoszecie uderzył Andrzejczak.
Wreszcie jednak dopięliśmy swego. Po kornerze i zgraniu piłki przez Jakuba Szymańskiego, najpierw główkował Gajda, a jeszcze futbolówkę trącił Krzysztof Wołkowicz i ostatecznie wyrwaliśmy remis!
Betclic 1. liga – 27. kolejka
Miedź Legnica – Polonia Bytom 1:1 (1:0)
Bramki: 1:0 Cezary Polak (40’), 1:1 Krzysztof Wołkowicz (90’+6)
Miedź: Lucić – Grudziński (K), Jovicić, Kwiecień (69’ Stępiński), Serafin, Rakip, Szymoniak, Polak, Antonik (69’ Mansfeld), Cordoba (69’ Mioc), Stanclik (80’ Podgórski). Trener: Niedźwiedź.
Polonia: Banasik – Szymusik (60’ Szymański), Krzyżak, Matić (83’ Wołkowicz), Łabojko, Gajda (K), Apolinarski (60’ Michalski), Zieliński, Andrzejczak, Łukowski (60’ Kwiatkowski), Wojtyra (75’ Sarmiento). Trener: Mróz.
Żółte kartki: Polak (19’), Grudziński (38’) – Gajda (36’)
Sędziował: Piotr Idzik (Poznań)





![[Betclic 1. liga] Konferencja prasowa po meczu Puszcza Niepołomice - Polonia Bytom](https://i.ytimg.com/vi/LRTWx4zbBv4/default.jpg)
























