Z Łodzi na tarczy

Polonia Bytom przegrała w wyjazdowym spotkaniu 3. kolejki Betclic 1. Ligi z ŁKS-em Łódź 0:5.

Pojedynek w Łodzi na Stadionie im. Władysława Króla zapowiadał się niezwykle ciekawie. Polonia w dwóch pierwszych meczach zanotowała dwa zwycięstwa, natomiast ŁKS w poprzedniej serii gier przegrał wyraźnie z Wisłą Kraków. Zwykle po dotkliwych porażkach drużyny podchodzą do następnych meczów mocno zmotywowane. Mają zamiar jak najszybciej udowodnić swoją wartość i zamazać plamę z poprzedniego tygodnia. Właśnie takiej sytuacji należało spodziewać się w piątkowy wieczór.

Tezę tę potwierdziły pierwsze sekundy. Podopieczni Szymona Grabowskiego zaczęli mocno, spychając nasz zespół do defensywy. Wrzutki w pole karne nie dosięgały jednak celu. O tym, że ŁKS zaczął bardzo mocno świadczy żółta kartka dla Krzysztofa Wołkowicza już w 6. minucie spotkania, po tym jak przerwał w środkowej strefie boiska nieźle zapowiadający się atak gospodarzy.

Odzyskujemy animusz

Pierwsze ukłucie Polonii nastąpiło w 9. minucie. Wówczas piłkę przy linii bocznej wywalczył Wołkowicz, podał do Konrada Andrzejczaka, a ten płaskim strzałem próbował zaskoczyć Aleksandra Bobka. Od tego momentu gra się wyrównała i do głosu zaczęli dochodzić nasi piłkarze coraz częściej przesuwając się w okolice trzeciej tercji. Aktywny na prawej stronie był Jakub Apolinarski, a pewne problemy rywalom mogli sprawiać schodzący niżej defensywni pomocnicy. Dodatkowo plan taktyczny ŁKS-u musiał ulec korekcie już w 19. minucie pojedynku. Wówczas boisko opuścił z powodu urazu kapitan Piotr Głowacki.

Groźnie pod naszą bramką zrobiło się w 25. minucie. Wówczas po kąśliwej główce Antoniego Młynarczyka efektowną robinsonadą popisał się Axel Holewiński.

Przymusowa przerwa i otwarcie wyniku

Kilka minut później arbiter zaprosił obie strony w okolice ławek rezerwowych ze względu na zadymienie boiska. Była to szansa dla obu sztabów na przekazanie zawodnikom informacji mających zmienić przebieg meczu. Być może wpłynęło to na fakt, że w 42. minucie piłkę w środkowej strefie boiska przechwycił Jasper Loeffelsend, podzielił się nią z Sergijem Krykunem, który zaskoczył naszego bramkarza i odbijająca się jeszcze od słupka futbolówka wpadła do siatki.

Nie upłynęły dwie minuty, a po ataku szybkim w świetnej sytuacji znalazł się Młynarczyk, jednak przestrzelił. Była to ostatnia z groźniejszych akcji gospodarzy w pierwszych trzech kwadransach. Nim usłyszeliśmy gwizdek oznaczający koniec pierwszej części gry sędziowie VAR przyglądali się sytuacji, w której padł w polu karnym Grzegorz Szymusik, jednak ostatecznie nie zdecydowali się na zaproszenie pana Damiana Krumplewskiego do monitora.

Po przerwie obie strony miały ten sam cel – chciały strzelić bramkę. W 49. minucie naszym obrońcom urwał się Młynarczyk, ale jego strzał sparował Holewiński.

Gospodarze powiększają przewagę

Kilka minut później w polu karnym sprytnie obrócił się Fabian Piasecki otwierając sobie drogę do bramki, jednak jego strzał został zatrzymany. Nie udało się tego dokonać kilkanaście sekund później, gdy futbolówka wróciła w obręb szesnastki i dopadł do niej Koki Hinokio.

Pomimo trudnego położenia nasi piłkarze nie mieli zamiaru składać broni i starali się za wszelką cenę zanotować trafienie kontaktowe. Niestety niosło to ryzyko odsłonięcia „tyłów”, co bezlitośnie wykorzystali gospodarze i w 69. minucie trzecią bramkę dla ŁKS-u zdobył Piasecki.

Nim się otrząsnęliśmy uderzeniem z dystansu popisał się Piasecki, trafiając po raz drugi i na tablicy wyników pojawił się rezultat 4:0.

Warto w tym miejscu docenić ambicję naszych zawodników, którzy do końca próbowali choć raz umieścić piłkę w siatce bramki rywali. Niestety ta sztuka im się nie udała w przeciwieństwie do rywali, którzy dokonali tego jeszcze raz.

Z Łodzi wracamy na tarczy.

3. kolejka Betclic 1. Ligi

ŁKS Łódź – Polonia Bytom 5:0 (1:0)

Bramki: 1:0 Sergiej Krykun (42’), 2:0 Koki Hinokio (56’), 3:0 Fabian Piasecki (69’), 4:0 Fabian Piasecki (72’), 5:0 Husein Balić (86’)

ŁKS: Bobek – Loeffelsend, Rudol, Craciun, Głowacki (K) (19’ Książek), Kupczak, Ernst (67’ Wysokiński), Hinokio (82’ Szczepański), Młynarczyk (67’ Balić), Krykun, Piasecki (82’ Lewandowski)

Polonia: Holewiński – Szymusik (64’ Calavera), Krzyżak, Azatskyi, Łabojko, Gajda (K), Apolinarski (54’ Michalski), Wołkowicz (64’ Zieliński), Sarmiento (54’ Kwiatkowski), Andrzejczak (54’ Arak), Wojtyra

Wszystkie filmy

Polonia Bytom Fanshop

Betclic kod: PBO1920