Bezbramkowy remis z Podbeskidziem

Polonia Bytom bezbramkowo zremisowała z Podbeskidziem Bielsko-Biała w meczu 7. kolejki Betclic 1. ligi. Od 59. minuty niebiesko-czerwoni grali w osłabieniu. To czwarty podział punktów naszej drużyny w bieżącej pierwszoligowej kampanii.

Mecz z Podbeskidziem Bielsko-Biała miał wyjątkową oprawę. Wszystko dzięki temu, że na Piłkarskiej 8 gościliśmy podopiecznych Bytomskiego koła PSONI (Polskie Stowarzyszenie na rzecz Osób z Niepełnosprawnością Intelektualną). Nasi goście nie tylko przez całe spotkanie wspierali piłkarzy Królowej Śląska, ale uczestniczyli również w przedmeczowej eskorcie. Ponadto grafiki, które przez cały dzień pojawiały się na naszych mediach społecznościowych stworzone zostały w oparciu o prace podopiecznych PSONI.

Przejdźmy już jednak do warstwy sportowej. Spodziewaliśmy się tego, że niedzielne spotkanie z Podbeskidziem Bielsko-Biała będzie meczem walki i tak rzeczywiście było. Co prawda w początkowych minutach spotkania nasi zawodnicy wykreowali sobie bardzo dobrą okazję do zdobycia bramki, ale zabrakło odrobiny szczęścia. Później ciężar gry przeniósł się na środek boiska i chociaż w posiadaniu piłki zdecydowanie przeważali goście (około 60 procent), to niebiesko-czerwoni częściej dochodzili do sytuacji strzeleckich (po składnej akcji pod koniec pierwszej części gry Kamil Orlik posłał piłkę obok długiego słupka). Ostatecznie jednak przez pierwsze trzy kwadranse żadna bramka nie padła.

Warto wspomnieć, że plan naszej drużyny na mecz musiał być szybko skorygowany, bowiem w 34. minucie z powodu urazu boisko musiał opuścić Dominik Konieczny. Nawet jeśli tak było, to po zmianie stron inicjatywę przejęli Poloniści. Podopieczni Konrada Geregi praktycznie nie schodzili z połowy przeciwników… aż nadeszła 60. minuta. Wówczas z powodu drugiej żółtej kartki boisko musiał opuścić Konrad Andrzejczak.

Chociaż graliśmy w osłabieniu nie było widać różnicy zawodnika na murawie. W 68. minucie przykładowo blisko zdobycia bramki był Lucjan Zieliński, który przymierzył sprzed pola karnego, ale piłka minęła światło bramki.

Oczywiście, biorąc pod uwagę obrót spraw, nieuniknione było, że nieco więcej do powiedzenia będą mieli rywale z Bielska-Białej, jednak trudno mówić o zdecydowanej przewadze. Najważniejsze jest jednak to, co w siatce, a – swoją drogą – obaj bramkarze, jeśli chodzi o interwencje, za dużo pracy nie mieli.

I chociaż jednym punktem nie chciał zadowolić się nikt, zadowolić musiały się nim obie drużyny. Dla Podbeskidzia to już szósty podział punktów (na siedem rozegranych meczów), Poloniści natomiast dopisują do swojego dorobku oczko po raz czwarty.

Przed niebiesko-czerwonymi wyjazd do Warszawy (11 września). Tydzień później na P8 czeka nas wielkie sportowe święto – Najstarsze Derby Śląska z Ruchem Chorzów. Bilety są dostępne na stronie bilety.poloniabytom.com.pl.

Betclic 1. liga – 7. kolejka

Polonia Bytom – Podbeskidzie Bielsko-Biała 0:0 (0:0)

Polonia: Banasik – Szymański, Krzyżak, Wołkowicz (65’ Gajgier), Konieczny (25’ Małachowski), Kądziołka, Stefański (K) (76’ Szymusik), Zieliński, Orlik (65’ Mioc), Andrzejczak, Wojtyra (65’ Rumin). Trener: Gerega.

Podbeskidzie: Brańczyk – Sochań, Kasperkiewicz, Biernat (K), Sitek (67’ Hirosawa), Urynowicz, Iwańczyk (63’ Słomka), Martosz (80’ Pietraszkiewicz), Sewerzyński, Klisiewicz, Shikavka (80’ Tomczyk). Trener: Włodarski.

Sędziował: Piotr Urban (Warszawa)

Żółte kartki: Zieliński (10’), Andrzejczak (44’, 59’) – Urynowicz (4’)

Czerwona kartka: Andrzejczak (59’)

Frekwencja: 1696.

Wszystkie filmy

Oficjalny fanshop Polonii Bytom

Betclic kod: PBO1920