
Polonia Bytom pokonała Stal Mielec 4:1 w meczu 17. kolejki Betclic 1. ligi. Bramki dla Królowej Śląska zdobywali Grzegorz Szymusik, Jakub Arak (dwie) oraz Tomasz Gajda.
Ależ ten czas leci. Może się wydawać, że dopiero startował sezon Betclic 1. ligi, jechaliśmy do Łęcznej mając wiele znaków zapytania, tymczasem nim się obejrzeliśmy dotarliśmy do połowy sezonu. Do spotkania ze spadkowiczem z PKO BP Ekstraklasy przystępowaliśmy jako czwarta siła zaplecza najwyższej klasy rozgrywkowej. Nasz rywal natomiast znajdował się tuż nad strefą spadkową, ale rzecz jasna nikt nie miał zamiaru go lekceważyć. Wszak mówimy o zespole, w którego kadrze nie brakuje wartościowych piłkarzy i który jeszcze niedawno mierzył się z największymi markami znad Wisły. Poza tym podopieczni Ireneusza Mamrota stęsknili się za zwycięstwami (wszak ostatni ligowy trumf odnieśli 25 sierpnia, gdy pokonali na wyjeździe GKS Tychy), a zespół głodny zwycięstw, to zespół groźny.
Jakby na potwierdzenie tych słów goście od pierwszych minut pokazywali, że nie mają zamiaru ustawić autobusu w polu karnym i czekać na okazję do kontrataku. Regularnie przedostawali się w okolice naszego pola karnego, jednak do konkretów nie dochodziło – nie licząc mocno niecelnego strzału w 7. minucie Macieja Domańskiego.
Goście atakują, my strzelamy
W 11. minucie przeprowadziliśmy akcję lewą stroną. Lucjan Zieliński wrzucił piłkę w pole karne, a tam czekał już Grzegorz Szymusik, który głową pokonał Michała Matysa!
Goście natychmiast spróbowali odpowiedzieć. Najpierw Kristian Fućak nie zdołał pokonać Axela Holewińskiego, chwilę później Marvin Senger przestrzelił, a po upływie kilkudziesięciu sekund rzut rożny wywalczył odważnie wchodzący w pole karne Domański.
Holewiński ponownie musiał wykazać się umiejętnościami, kiedy zaskoczyć uderzeniem próbował go Paweł Kruszelmnicki. Goście atakowali, ale my trafialiśmy. A konkretnie Jakub Arak, który w 21. minucie popisał się niezwykłej urody uderzeniem sprzed pola karnego, podwyższając nasze prowadzenie.
Gol kontaktowy
Zawodnicy Stali nie mieli zamiaru się załamywać i nim upłynęły dwie minuty zdobyli gola kontaktowego. Do siatki trafił po podaniu z naszej lewej flanki wspominany już dzisiaj Kruszelnicki.
Mielczanie nabrali wiatru w żagle i znów kilkukrotnie musiał interweniować nasz golkiper – szczególnie po stałych fragmentach gry. Na szczęście zachowywał czujność i nie dał się zaskoczyć rywalom, choć bywało naprawdę groźnie, jak choćby w 32. minucie, gdy najpierw sparował uderzenie jednego przeciwnika, by dobijający Fryderyk Gerbowski przestrzelił.
Chociaż wynik nie uległ zmianie do końca pierwszej części gry trzeba przyznać, że Stal zostawiła po sobie bardzo dobre wrażenie i należało spodziewać się, że po zmianie stron na szalę rzuci wszystkie swoje siły.
Dwa ciosy
Na przekór tym przewidywaniom inicjatywa w drugiej połowie należała do naszej ekipy. Brakowało wykończenia, choć kto wie, jak skończyłoby się uderzenie Tomasza Gajdy w 53. minucie, gdyby nie blokujący je obrońca Stali.
Co się odwlecze, to nie uciecze – mówi stare porzekadło. I rzeczywiście nasi piłkarze wyprowadzili w końcu dwa zabójcze ciosy. Najpierw Arak świetnie minął rywali w szesnastce i precyzyjnym uderzeniem umieścił piłkę w siatce, a chwilę po nim wynik podwyższył Gajda.
Po tych bramkach naszej ekipie grało się już zdecydowanie łatwiej i stwarzali sobie coraz więcej okazji do strzelenia kolejnych bramek. Przyjezdni ofiarnie jednak bronili dostępu do swojej bramki.
W sobotni wieczór Królowa Śląska dopisała do swojego dorobku kolejne trzy punkty. Chociaż Stal w pierwszej części gry stworzyła lepsze wrażenie nasi zawodnicy byli konkretniejsi, natomiast po zmianie stron potwierdzili swoją klasę.
Kolejne ligowe spotkanie niebiesko-czerwoni rozegrają w najbliższy pitek (28 listopada). Na Piłkarską przyjedzie tym razem Górnik Łęczna.
17. kolejka Betclic 1. ligi
Polonia Bytom – Stal Mielec 4:1 (2:1)
Bramki: 1:0 Grzegorz Szymusik (11’), 2:0 Jakub Arak (21’), 2:1 Paweł Kruszelnicki (23’), 3:1 Jakub Arak (56’), 4:1 Tomasz Gajda (58’)
Polonia: Holewiński – Szymusik (70’ Matić), Krzyżak, Szymański, Łabojko (77’ Bakala), Terlecki, Calavera (70’ Apolinarski), Zieliński, Andrzejczak (70’ Kwiatkowski), Gajda (K), Arak (70’ Wojtyra)
Stal: Matys – Senger, Kowalik, Matynia, Pisek (82’ Niedźwiedź), Wlazło, Szeliga, Gerbowski (70’ Sadłocha), Kruszelnicki (77’ Bukowski), Domański (K) (70’ Losada), Fućak (82’ Odolak)








![[Betclic 1. liga] Konferencja prasowa po meczu Polonia Bytom - Górnik Łęczna (2:2)](https://i.ytimg.com/vi/Tau9CKd5qxU/default.jpg)




















