Walka o ćwierćfinał pod znakiem rewanżu

W środę (3 grudnia) piłkarze Polonii w Świdniku zmierzą się z tamtejszą Avią. Początek meczu punktualnie o godzinie 12:00. Transmisję ze spotkania przeprowadzi TVP Sport oraz aplikacja sport.tvp.pl.

Środowy mecz z Avią Świdnik, to nie tylko walka o awans do ćwierćfinału STS Pucharu Polski, ale również okazja do rewanżu za starcie w poprzedniej edycji pucharowych zmagań. We wrześniu ubiegłego roku po rzutach karnych Avia pokonała niebiesko-czerwonych, mimo iż po nieco ponad 30 minutach nasi piłkarze prowadzili 2:0 i również w dogrywce obejmowali prowadzenie. Ostatecznie zakończyli pucharową przygodę na I rundzie. Zadra z pewnością zostawiła ślad w ambitnych zawodnikach Królowej Śląska. Los po upływie nieco ponad dwunastu miesięcy daje im jednak okazję do tego, by – cytując polską noblistkę, Wisławę Szymborską, móc powiedzieć głośno: „Nic dwa razy się nie zdarza”.

Całkowicie odmienną optykę mają w Świdniku. Kibice Avii liczą na powtórkę poprzedniego spotkania obu ekip, które wspominał na łamach mediów klubowych Avii bramkarz – skądinąd ówczesny bohater miejscowych – Andrzej Sobieszczyk:

– Na boisku był to jeden z moich najbardziej wymagających meczów w karierze. Pod względem fizycznym, mentalnym, emocjonalnym. Nie byliśmy faworytem. Przegrywaliśmy 0:2. Złapaliśmy kontakt po golu Andrija Remeniuka i […]  ja gdzieś tam w środku miałem pewność, że uda się wyrównać. […]  W dogrywce też miałem takie przekonanie, że nie stanie się nam nic złego. A że ja dodałem coś swoimi obronami? […] nieważne ile dobrych i spektakularnych interwencji miał Wojciech Szczęsny w meczach reprezentacji, zawsze usłyszał od Grzegorza Krychowiaka, że „przecież od tego jest” […].

W tym roku Sobieszczyk w lidze ustąpił miejsca młodszemu koledze, jednak trener Avii już zapowiedział, że w środowej potyczce, to bardziej doświadczony golkiper stanie między słupkami. Nie będziemy mieli nic przeciwko, by jutrzejsze starcie wspominał w mniej przyjemny pod kątem sportowym sposób.

***

Piłkarze ze Świdnika nie ukrywają swoich aspiracji, sięgających gry na poziomie centralnym. W rozgrywkach Betclic 3. ligi przewodzą grupie IV z dorobkiem 40 punktów. Po raz ostatni przegrali 4 października (1:2 z Wiślanami Skawina), a w rozgrywkach STS Pucharu Polski pokonali dotychczas 3:1 Ruch Chorzów i 3:0 Flotę Świnoujście.

Sześć goli w dwóch spotkaniach, to przyzwoity dorobek ofensywny, jednak – na co warto zwrócić uwagę, świdniczanie w każdym ze spotkań bieżącego sezonu zdobywali przynajmniej jedną bramkę, a statusem tym zadowalali się pięciokrotnie; w pozostałych przypadkach aplikując rywalom nawet i pięć trafień. Efektowne zwycięstwa to zatem nie przypadek, a dla Polonistów ostrzeżenie, że gospodarze środowego starcia rzucą na szalę wszystkie swoje siły.

***

Parę słów o historii naszego rywala. Klub powstał 1 maja 1952 roku przy Wytwórni Sprzętu Komunikacyjnego PZL-Świdnik. Tego samego dnia rozegrana została towarzyska potyczka ze Stalą Lublin (dzisiejszym Motorem), który nowo powołana organizacja sportowa wygrała 3:2. Od tego momentu minęło ponad 70 lat. Świdniczanie jeszcze nie zasmakowali gry w elicie, posiadają jednak aż 21-letnie doświadczenie gry na zapleczu.

Jeśli chodzi o pucharowe sukcesy, to za taki należy uznać awans do ćwierćfinału, który miał miejsce w sezonie 1985/86. Wówczas na drodze Avii stanęła Pogoń Szczecin. Bytomianie na grę w ćwierćfinale czekają jeszcze dłużej, bo od sezonu 1980/81. Naszym zdaniem tego czekania wystarczy.

1/8 STS Pucharu Polski

Avia Świdnik – Polonia Bytom

Środa (3 grudnia), godz. 12:00

Transmisja: TVP Sport, sport.tvp.pl

Sędzia główny: Piotr Urban (Warszawa)

Sędziowie asystenci: Arkadiusz Kamil Wójcik, Piotr Zając

Sędzia techniczny: Jacek Małyszek

Sędziowie VAR: Łukasz Kuźma, Paweł Sokolnicki

Wszystkie filmy

Polonia Bytom Fanshop

Betclic kod: PBO1920