
Niebiesko-czerwoni odnieśli w niedzielny wieczór bardzo cenne zwycięstwo, pokonując na wyjeździe Puszczę Niepołomice. Bramkę na wagę trzech punktów zdobył Daniel Rumin.
Po ponad trzech tygodniach przerwy związanej z reprezentacyjną przerwą powróciliśmy do gry o punkty w Betclic 1. lidze. Na początek niebiesko-czerwoni udali się do Niepołomic, by zmierzyć się z tamtejszą Puszczą. Obie drużyny jak kania dżdżu potrzebowały punktów – przede wszystkim trzech, co widać było od pierwszego gwizdka.
Co prawda w początkowych minutach inicjatywa należała do podopiecznych Konrada Geregi, ale rywale również wypatrywali swoich szans, co jakiś czas zapędzając się pod bramkę strzeżoną przez Wojciecha Banasika. Po dwudziestu minutach gry nasi zawodnicy pięciokrotnie wprowadzali piłkę z narożnika (rywale ani razu) i oddali kilka strzałów, jednak na tablicy wyników wciąż utrzymywał się wynik bezbramkowy.
Gospodarze w najgroźniejszą akcję wykreowali sobie w 25. minucie spotkania, kiedy po przechwyceniu futbolówki w środkowej strefie boiska do strzału doszedł powracający po kontuzji Amarildo Gjoni, jednak wyraźnie przestrzelił. Chwilę później rozochoceni piłkarze z Niepołomic ponownie zagrozili naszej ekipie, ale przedłużający głową centrę Mateusz Cholewiak strzelił obok.
Miejscowi w tym fragmencie gry przejęli delikatną inicjatywę, ale Poloniści mieli apetyty na coś więcej. W 40. minucie nieprzepisowo szybki atak naszego zespołu przerwał Cholewiak, faulując Zielińskiego. Trzeba jednak przyznać, że więcej działo się pod naszą bramką, a tuż przed gwizdkiem arbitra zapraszającym zawodników do szatni w dogodnej sytuacji znalazł się Andrzej Trubeha – Banasik był jednak na posterunku.
Nasz golkiper nie mógł ani na moment stracić czujności, bo już kilkanaście sekund po wznowieniu gry Cholewiak sprawdził jego dyspozycję. Nie zostaliśmy dłużni i w 51. minucie Jakub Szymński po uderzeniu głową przeniósł piłkę nad poprzeczką.
Od tego momentu zaczął się słabszy moment naszej drużyny, która dała się zepchnąć do defensywy. Przetrwaliśmy jednak trudniejszy moment i w 68. minucie świetnym uderzeniem z dystansu popisał się Grzegorz Szymusik, ale Filip Andrzejczak nie dał się zaskoczyć. Chwilę później główkował Kamil Wojtyra, jednak ponownie jego uderzenie obronił bramkarz miejscowych.
Teraz Puszcza znalazła się w opałach, a w 74. minucie po uderzeniu Lucjana Zielińskiego poprzeczka uratowała Niepołomiczan przed utratą bramki. Po rzucie rożnym w polu karnym doszło do ogromnego zamieszania i to, czy żaden z gospodarzy nie przekroczył przepisów, musieli sprawdzać sędziowie VAR.
Im bliżej końcowego gwizdka, tym bardziej oczywiste wydawało się, że jeśli ktoś trafi do bramki, powiększy swój dorobek punktowy o trzy oczka. I cel osiągnęli nasi zawodnicy. W 83. minucie najpierw uderzył Konrad Andrzejczak, a po piąstkowaniu bramkarza Puszczy dopadł do niej Daniel Rumin i przechylił szalę zwycięstwa na naszą stronę!
Wynik już się nie zmienił i Poloniści dopisali do swojego dorobku trzy oczka, odnosząc pierwsze – niezwykle cenne – wyjazdowe zwycięstwo. Brawo, Panowie!
Betclic 1. liga – 10. kolejka
Puszcza Niepołomice – Polonia Bytom 0:1 (0:0)
0:1 Daniel Rumin (83’)
Puszcza: Andrzejczak – Kocar, Szabaciuk, Stępień, Strajnar, Piekarski, Nascimento (K) (84’ Kamiński), Cholewiak (79’ Korczakowski), Iwao (84’ Pieprzyca), Trubeha (65’ Gerstenstein), Gjoni (79’ Kurzeja). Trener: Tułacz.
Polonia: Banasik – Szymusik, Szymański, Krzyżak, Wołkowicz, Łabojko (90+1’ Małachowski), Konieczny, Andrzejczak, Orlik (80’ Stefański), Zieliński (90+1’ Michalski), Wojtyra (K) (80’ Rumin). Trener: Gerega.
Sędziował: Piotr Idzik.
Żółte kartki: Szabaciuk (35’), Cholewiak (40’), Stępień (49’) – Konieczny (37’)




![[PZKosz 1. liga koszykówki] Konferencja prasowa po meczu Polonia Bytom - Kotwica Port Kołobrzeg](https://i.ytimg.com/vi/rxYyohIqhMo/default.jpg)

![[Betclic 1. Liga] Konferencja prasowa po meczu Polonia Bytom – Chrobry Głogów (3:2)](https://i.ytimg.com/vi/-RuwVJyB--w/default.jpg)
























