Niedziela będzie dla nas? Zapowiedź meczu z Chrobrym II Głogów

Fragmentem refrenu ze słynnej piosenki zespołu Niebiesko-Czarni zatytułowaliśmy najbliższy mecz Polonii Bytom. Może on być wyjątkowo trafny, gdyż to właśnie nietypowo, bo w niedzielę, przyjdzie nam rozegrać kolejny mecz ligowy. Życzymy sobie wszyscy tego, aby to właśnie w ten dzień móc cieszyć się z kolejnego, ligowego zwycięstwa naszej drużyny.

 

Runda wiosenna pokazała, że trzeba będzie się wyjątkowo napocić, aby zadanie założone przez zespół Polonii Bytom zrealizować. Niebiesko-Czerwoni w środę stoczyli zaległy, udany bój o pozostanie na fotelu lidera z Rekordem Bielsko-Biała, stąd możliwość rozegrania meczu w niedzielę da naszej drużynie jeden dzień więcej na zebranie potrzebnych do odniesienia kolejnego zwycięstwa sił. Remis w ostatnim meczu co prawda zakończył zwycięską serię siedmiu meczów z rzędu, ale co ważniejsze, pozwolił odeprzeć atak wicelidera z Bielska-Białej. Mecz z Rekordem przeszedł już jednak do historii, więc czas udowodnić teraz na boisku, że pozycja lidera nie jest dla Polonistów dziełem przypadku. Teraz czas na jedenaste spotkanie w sezonie w roli gospodarzy. Bilans zespołu trenera Adama Burka w meczach domowych jest co ciekawe identyczny, jak ten zdobyty na wyjazdach. Wynosi on siedem zwycięstw, jeden remis i dwie porażki. W domowych starciach jednak notujemy lepsze statystyki pod względem zdobyczy bramkowej, aniżeli w delegacjach. Zdobyliśmy do tej pory jako gospodarze 25 bramek, co jest po Ślęzie Wrocław i Rekordzie Bielsko-Biała (jedna bramka więcej) drugim najlepszym wynikiem w lidze. Również jeśli chodzi o bramki stracone, to w tej statystyce również możemy się pochwalić drugą pozycją wśród najlepszych. Dzięki ledwie 8 straconym golom, ustępujemy w ligowej hierarchii w meczach domowych jedynie rezerwom Rakowa Częstochowa oraz Lechii Zielona Góra (6 bramek). Mamy nadzieję, że przyzwoite statystyki uda się w niedzielę jeszcze poprawić. Do składu meczowego wraca po kartkowej absencji Ruslan Zubkov, co dodatkowo powinno podnieść poziom rywalizacji wśród naszych obrońców.

 

Wiosną drużyna rezerw Chrobrego Głogów rozegrała trzy spotkania. W dwóch z nich podopieczni trenera Sebastiana Górskiego podejmowali w roli gospodarzy kolejno Stal Brzeg, a także Lechię Zielona Górach. Oba te spotkania nasz niedzielny rywal przegrał (4:5 oraz 0:2). Jedyne tej wiosny punkty beniaminek z Głogowa zgarnął na wyjeździe, po zwycięstwie 2:1 nad Stilonem Gorzów Wielkopolski. Przed 21. serią gier drużyna rezerw Chrobrego zajmuje czternaste miejsce z dorobkiem 20-tu zdobytych punktów. Nasi rywale co ciekawe lepiej w tym sezonie prezentują się na wyjeździe, gdzie zdobyli aż czternaście punktów za cztery zwycięstwa oraz dwa remisy. W zespole przeciwnika główną rolę odgrywają zawodnicy z miejscowej akademii, chociaż liderem wewnętrznej klasyfikacji strzeleckiej jest Tomasz Wojciechowski. Były napastnik Prochowiczanki Prochowice czy Piasta Żmigród nastrzelał do tej pory 7 bramek. Gdyby punkty za czasowe występy zawodników rezerw Chrobrego liczyły się w klasyfikacji Pro Junior System, nasz najbliższy przeciwnik zajmowałby pierwsze miejsce, zdecydowanie wyprzedzając konkurencję pod względem ilości występów w zespole młodzieżowców. Sytuacja może jednak tym razem wyglądać zgoła odmiennie, niż w większości rozegranych do tej pory meczach. W związku z przerwą reprezentacyjną, możemy w niedzielę w składzie Chrobrego zobaczyć zawodników, którzy nie osiągnęli jeszcze minutowego limitu występów w Fortuna 1. Lidze (wymagane 450 minut). Z pewnością jest to element, który może wpłynąć na kadrowe decyzje sztabu szkoleniowego przeciwników na najbliższy mecz.

 

Przed niedzielnym meczem rewanżowym warto przypomnieć sobie pierwsze spotkanie obu ekip, który zostało rozegrane w sierpniu ubiegłego roku w Głogowie. W strugach deszczu nasza drużyna zwyciężyła 2:0 po golach Jakuba Góralczyka oraz Tomasza Gajdy. Była to niezwykle ważna wygrana, bowiem odniesiona po dwóch kolejnych porażkach. Niedziela zatem do dobry moment, aby po raz kolejny rozpocząć nową serię zwycięstw!

 

Rozjemcą niedzielnego starcia przy Olimpijskiej będzie pan Przemysław Mielczarek z Kluczborka. Będzie to dla doświadczonego arbitra ósmy mecz w bieżących rozgrywkach na poziomie 3. ligi. Do tej pory w spotkaniach z jego udziałem trzykrotnie padł remis, natomiast po dwie wygrane zanotowały drużyny gospodarzy oraz gości. Zamykający mecz 21. kolejki rozgrywek 3. ligi grupy III będzie dla sędziego Mielczarka pierwszym z udziałem Polonii oraz rezerw Chrobrego w tym sezonie. Poprzednio arbiter reprezentujący Opolskie Kolegium Sędziów “gwizdał” Polonistom w sezonie 2020/2021, czyniąc to dwukrotnie. Przegraliśmy wówczas domowe starcie ze Ślęzą Wrocław (0:2), a także wygraliśmy wyjazdowy mecz w Gaci z tamtejszą Foto-Higieną (5:1).

 

Zdecydowanym faworytem niedzielnego meczu według oficjalnego bukmachera Polonii Bytom, firma Superbet, są gospodarze. Kurs na ich wygraną wynosi 1.28. Za każdą wpłaconą złotówkę na remis, Superbet wypłaci Wam natomiast 5.75. Zwycięstwo beniaminka z Głogowa wyceniane jest przez Superbet po kursie 8.00. Obie drużyny wraz ze Ślęzą Wrocław najmniej w tym sezonie dzieliły się z rywalami punktami, bo ledwie dwukrotnie. Może warto iść tym tropem? Więcej zdarzeń dotyczących meczu Polonia Bytom Chrobry II Głogów, znajdziecie na stronie internetowej oficjalnego bukmachera Polonii Bytom, firmy Superbet.

 

3. liga grupa III, sezon 2022/2023

21. kolejka (26.03.2023 r)

BS Polonia Bytom – Chrobry II Głogów

ul. Olimpijska 2, Bytom

godz. 16:00

Transmisja: PBTV.

Wszystkie filmy

bydziehaja.pl

Miejsce na twoją reklamę