Sierpniowe deja vu… Polonia Bytom – Gwarek Tarnowskie Góry 0:1 (0:1)

Po raz pierwszy od dwunastu miesięcy zespół Polonii Bytom nie powiększył dorobku punktowego w dwóch, kolejnych meczach. W środowe popołudnie drużyna trenera Ryszarda Wieczorka przegrała w domowym spotkaniu z Gwarkiem Tarnowskie Góry 0:1 (0:1). Jedyną bramkę dla gości zdobył w pierwszej połowie spotkania Michał Biskup.

 

Podczas derbowego pojedynku z drużyną Gwarka Tarnowskie Góry sympatycy Niebiesko-czerwonych oczekiwali od swoich ulubieńców kompletu punktów i rehabilitacji za piątkową porażkę w Bielsku-Białej. Scenariusz początku sezonu zarówno w wykonaniu gospodarzy, jak i gości przebiegał identycznie. Obie drużyny w pierwszej kolejce sezonu 2022/2023 zgarnęły komplet punktów, aby w miniony weekend wspólnie oddać punkty rywalom. Przy doskwierającym nawet jak na późną godzinę rozgrywania meczu upale, jedni i drudzy wyszli na plac gry w poszukiwaniu kolejnych punktów.

 

Trzeba przyznać, iż lepiej spotkanie rozpoczęli goście, bowiem już w 2′ minucie płaskim strzałem Błażej Czuban próbował strzałem zaskoczyć Szymona Gniełkę. Dziesięć minut później stały fragment gry przyniósł gola gościom. Z rzutu rożnego piłkę w pole karne dośrodkował Maciej Borycka, a celną główką piłkę do siatki wpakował Michał Biskup. Pierwsza, godna odnotowania akcja po stronie Polonistów miała miejsce dopiero w 29′ minucie gry. Z lewej strony boiska piłkę w pole karny zgrywał Patryk Stefański, jednak Dawid Wolny głową posłał piłkę obok bramki. Cztery minuty później składna akcja podopiecznych trenera Wieczorka mogła przynieść gola wyrównującego. Na strzał sprzed pola karnego zdecydował się Filip Żagiel, a broniący dostępu do bramki Gwarka Mateusz Rosół fantastyczną interwencją uchronił swój zespół od utraty gola. Napór gospodarzy rósł z każdą, kolejną minutą i tak na dziesięć minut przed gwizdkiem kończącym pierwszą część gry, Tomasz Gajda posłał piłkę w pole karne z rzutu wolnego. Do futbolówki najwyżej wyskoczył debiutujący w barwach Polonii w meczu o punkty Jakub Góralczyk, ale i jego strzał okazał się niecelny. Podobny scenariusz spotkało uderzenie Filipa Żagla z 38′ minuty, kiedy to ofensywny gracz z drugiej piłki uderzał z dystansu na bramkę Gwarka.

 

Po przerwie scenariusz meczu nie uległ zmianie. Gospodarze byli stroną dominującą, jednak goście skutecznie się bronili, czyhając na możliwość stworzenia szybkiego kontrataku. Po zgraniu piłki przez Żagla oraz Gajdę, w dogodnej okazji w 54′ minucie znalazł się Norbert Radkiewicz. Obrońca Polonii efektowną przewrotną próbował skierować piłkę do bramki, lecz piłka ostatecznie przeleciała obok słupka. Minutę później na strzał z dystansu zdecydował się Dominik Konieczny. Ze strzałem byłego zawodnika Gwarka poradził sobie były zawodnik Polonii, a więc Mateusz Rosół. Najstarszy na boisku gracz również i parę minut później zachował się jak należy przy główce Oresta Tkaczuka, który wygrał powietrzny pojedynek z rywalem po dośrodkowaniu z rzutu rożnego. Minuty upływały, a wynik meczu się nie zmieniał. Podobnie jak forma bramkarza rywali, który w kolejnych minutach wychodził zwycięstwo z pojedynku z Wolnym (strzał z bliska) oraz Tkaczukiem (uderzenie z rzutu wolnego). Pod koniec regulaminowego czasu gry szansę na powiększenie rozmiaru zwycięstwa zwietrzyli goście. Po dwóch, groźnych kontrach w wykonaniu Sebastiana Pączko oraz Kacpra Będzieszaka, najpierw gospodarzy od utraty drugiego gola uratowała boczna siatka, a później dobra interwencja Gniełki. Ostatnie słowo w meczu należeć mogło jednak do bytomian. Najpierw po ładnym i skutecznym rajdzie przed szansą stanął ponownie Konieczny, jednak znów zwycięstwo z rywalizacji wyszedł bramkarz Gwarka, a w doliczonym czasie gry nad bramką główkował Lucjan Zieliński, który pojawił się na boisku w trakcie drugiej połowy spotkania.

 

Po bezbarwnej grze, druga porażka ligowa z rzędu stała się faktem. Ostatnia taka sytuacja miała miejsce na starcie poprzedniego sezonu, kiedy to w sierpniu Poloniści w trakcie serii wyjazdowych gier wracali bez punktów kolejno z Goczałkowic-Zdroju, Zabrza oraz Gubina. Przed klubem dwukrotnego mistrza Polski nie ma jednak czasu na odpoczynek. Już w sobotę czeka nas wyjazd do Głogowa, na mecz z zamykającymi tabelę rezerwami pierwszoligowego Chrobrego. Starcie z beniaminkiem będzie możliwością ponownego wkroczenia na drogę zwycięstw przez zespół Królowej Śląska.

 

17 sierpnia 2022 r, godz. 18:00, ul. Frycza-Modrzewskiego 3, Bytom-Szombierki

BS Polonia Bytom – TS Gwarek Tarnowskie Góry 0:1 (0:1)

bramka: 12′ Michał Biskup

 

Składy:

Polonia: Gniełka – Radkiewicz, Bedronka, Góralczyk – Budzik (64′ Zieliński), Wuwer (64′ Tkaczuk), Gajda, Zejdler (26′ Konieczny) – Stefański (74′ Andrzejczak), Wolny, Żagiel (74′ Lipp). Trener: Ryszard Wieczorek.

Gwarek: Rosół – Będzieszak, Pleban, Przystalski, Gendera – Borycka (86′ Siga), Wiszniowski (60′ Rakowiecki), Bednorz, Barbus, Czuban (60′ Pączko) – Biskup. Trener: Łukasz Ganowicz.

 

Sędzia główny: Mateusz Patła (Jastrzębie-Zdrój)

Żółte kartki: Zejdler, Żagiel, Konieczny (Polonia) oraz Barbus, Przystalski, Pączko (Gwarek)

Wszystkie filmy

 Polonia Bytom Fanshop

Miejsce na twoją reklamę