Podział punktów po przerwie zimowej. Decydujące ostatnie sekundy

Scenariusz dzisiejszego meczu miał złe zakończenie. Po bardzo dobrym spotkaniu Polonia Bytom zremisowała 2:2 (1:1) ze Skrą Częstochowa. Decydujące okazały się ostatnie sekundy spotkania.

Spotkanie z większym impetem rozpoczęła Skra. Już w pierwszej minucie goście egzekwowali rzut wolny. Po dośrodkowaniu jeden z graczy zdecydował się na strzał, ale skutecznie zablokował Romanowski. Chwilę później wahadłowy jeszcze raz dobrze interweniował przy uderzeniu Sajdaka.

Polonia rozkręciła się w kolejnych minutach. Zieliński odebrał piłkę w środku pola i strzelił, niestety nad poprzeczką. Dośrodkowań w kolejnych fragmentach gry próbowali Żagiel oraz Romanowski, ale czujnością wykazali się defensorzy Skry.

W 23. minucie niezwykle aktywny Romanowski zdecydował się na indywidualny rajd, w efekcie czego wywalczył rzut rożny. Stały fragment gry dal Polonistom prowadzenie! Po dośrodkowaniu do piłki dopadł Gajda i umieścił ją w siatce.

Bytomianie mieli okazje na podwyższenie wyniku kilka minut później. Zieliński wywalczył piłkę na połowie Skry, zagrał Wolnemu, który wyszedł sam na sam z Rajczykowskim. Nasz napastnik próbował strzału podcinką, ale golkiper wyczuł jego zamiary.

W ostatnich dziesięciu minutach pierwszej połowy gra wyraźnie się zaostrzyła. Najpierw żółtą kartką ukarany został Żagiel, który poszarpał się z rywalem o wykonanie autu. Chwilę później Polonia wychodziła z kontrą, Zieliński chciał wypuścić sobie piłkę, ale faulował go Łabojko, który także trafił do notesu sędziego.

W 41. minucie Szmigiel także złamał przepisy i obejrzał kartonik. Dodatkowo Skra otrzymała rzut wolny. Dośrodkowanie okazało się skuteczne. Ciućka opanował piłkę w szesnastce Polonii o wrzucił na głowę Masa, który głową pokonał Szymkowiaka.

Na początku drugiej połowy zagotowało się na ławce gospodarzy. Asystent Dawid Mróz nie zgadzał się z decyzją podjętą przez arbitra i w efekcie sam otrzymał żółtą kartkę. W 57. minucie rzut rożny wypracował Romanowski. Dośrodkowanie ze stałego fragmentu zamykał Piekarski, ale strzał przeszedł tuż nad poprzeczką. Chwilę później szansę miała Skra. Niedbała przedarł się w pole karne Polonii i chciał pokonać Szymkowiaka z najbliższej odległości, ale górą był bramkarz.

Łukasz Tomczyk zdecydował się na pierwsze zmiany w 62. minucie. Wolnego i Żagla zastąpili Wojtyra i Andrzejczak. Właśnie ostatni z wymienionych zaliczył prawdziwe wejście smoka. Tuż po zameldowaniu na murawie Andrzejczak pociągnął indywidualnie w stronę pola karnego i przepięknym strzałem z dystansu trafił tuż pod poprzeczkę dając Polonii prowadzenie.

W 82. minucie przez chwilę kibice cieszyli się z kolejnej bramki. Rzut rożny przyniósł spore zamieszanie w polu karnym Skry, piłka w końcu znalazła drogę do siatki, ale finalnie sędzia dopatrzył się spalonego.

W końcówce częstochowianie mocno naciskali, a dodatkowo sprzyjało im doliczone pięć minut gry. Spełnił się najgorszy możliwy scenariusz, bowiem zadecydowały ostatnie sekundy. Po kolejnym ataku Mas wpisał się drugi raz na listę strzelców, po czym arbiter zakończył spotkanie.

BS Polonia Bytom – KS Skra Częstochowa 2:2 (1:1)

Bramki:

1:0 – Tomasz Gajda 24′
1:1 – Maciej Mas 42′
2:1 – Konrad Andrzejczak 64′
2:2 – Maciej Mas 90+5′

Składy:

Polonia: Szymkowiak – Bedronka, Piekarski, Pochcioł – Szmigiel, Jopek, Gajda, Romanowski (90+5′ Brzozowski) – L. Zieliński (84′ Ściślak), Wolny (62′ Wojtyra), Żagiel (62′ Andrzejczak). Trener: Łukasz Tomczyk.

Rezerwowi: Hajduk, Cichocki, Krzemień, Konieczny

Skra: Rajczykowski – Nawrocki, P. Kucharczyk (81′ Bartosiak), Wypart, Kubik (72′ Maćkowiak) – Winciersz, Łabojko, Niedbała (72′ Kołodziejczyk) – Ciućka (76′ Kaczmarek), Mas, Sajdak. Trener: Konrad Gerega.

Rezerwowi: Hajda, Warszawski, Gzięło, Kucharczyk O., Dzięgielewski

Sędzia główny: Paweł Horożaniecki (Żary).

Żółte kartki: Żagiel, Szmigiel, Jopek, D. Mróz (asystent trenera) – Łabojko.

Fot. 400mm.pl

Wszystkie filmy

bydziehaja.pl

Miejsce na twoją reklamę