Prezent najlepszy z możliwych! Polonia Bytom – Raków II Częstochowa 3:1 (1:1)

Pewnym zwycięstwem nad drugim zespołem Rakowa Częstochowa drużyna Polonii Bytom sprawiła swoim sympatykom najlepszy prezent na Święta Wielkanocne! Lider tabeli III grupy 3. ligi pokonał w sobotnim meczu zajmujący najniższy stopień podium zespół, w pełni rewanżując się za poniesioną we wrześniu ubiegłego roku porażkę. Bramki dla zwycięzców zdobywali Konrad Andrzejczak, Ruslan Zubkov oraz Filip Żagiel. Dla pokonanych jedynego gola zanotował Kamil Chiliński.

 

Rok temu w Wielką Sobotę udało się w meczu ze Stalą Brzeg zapisać do swojego dorobku punktowego trzy “oczka”. W tym sezonie, aby powtórzyć scenariusz z zeszłych rozgrywek, trzeba było bardzo się postarać, bowiem poprzeczka została powieszona zdecydowanie wyżej. Do Bytomia na mecz w ramach 23. kolejki rozgrywek III grupy 3. ligi przyjechał do niedawna lider tabeli, mistrz jesieni – Raków II Częstochowa. W składzie naszych gości zabrakło m.in. pauzujących za kartki Tobiasza Kubika oraz Szymona Rygla, czy kontuzjowanego Przemysława Oziębały. Zespół Królowej Śląska również nie mógł liczyć na wszystkich swoich zawodników. Trener Adam Burek nie mógł w sobotę skorzystać z usług  wykartkowanych Dawida Wolnego oraz Norberta Radkiewicza. Pozytywną informacją był powrót do meczowej kadry Lucjana Zielińskiego, który pauzował z powodu kontuzji przez ostatnie miesiące.

 

Obie drużyny weszły w mecz bardzo zdecydowanie, chcąc od razu pokazać rywalowi, że nie będzie miał tego dnia łatwo. Już w 2′ minucie faulowany przed polem karnym był Konrad Andrzejczak. Rzut wolny wykonywał Łukasz Zejdler, a adresatem dośrodkowania bocznego obrońcy został Michał Bedronka, który głową posłał piłkę obok bramki. Pięć minut później akcja gospodarzy prawą stroną boiska przyniosła bramkę. Rajd Igora Ławrynowicza, który w sobotnim meczu miał zdecydowanie więcej zadań ofensywnych niż zazwyczaj, posłał futbolówkę w stronę dłuższego słupka, gdzie czekał już na nią Andrzejczak. Znajdujący się na przełomie marca i kwietnia w świetnej formie zawodnik dostawił tylko głowę, a po chwili utonął w ramionach kolegów. Po objęciu prowadzenia, Niebiesko-Czerwoni kontrolowali przebieg meczu, nie pozwalając częstochowianom na zbyt wiele. W 24′ minucie po wrzutce piłki przed pole karne mocnym strzałem wyrównać wynik spotkania próbował Piotr Malinowski, lecz bezskutecznie. Odpowiedź naszej drużyny była natychmiastowa. Prawą flanką znów pod pole karne przedostał się Ławrynowicz. Młodzieżowiec z trudnej pozycji zdołał oddać strzał, jednak ostry kąt umożliwił Jakubowi Rajczykowskiemu swobodną obronę a dobitka Dawida Krzemienia była niecelna. Parę chwil później dwie akcje naszej drużyny mogły przynieść drugiego w meczu gola. Najpierw w 31′ minucie gry Dominik Konieczny posłał górną piłkę w stronę Krzysztofa Ropskiego, lecz napastnik naszej drużyny głową posłał piłkę obok słupka. Znacznie bliżej gola popularny Ropa był dwie minuty później, kiedy to po uderzeniu piłki sprzed pola karnego ostemplował poprzeczkę bramki gości. Ci z kolei skrzętnie wykorzystali pech gospodarzy i wyszli z kontratakiem, który dał im wyrównanie. Po strzale jednego z zawodników Rakowa, piłkę przed siebie wybił Eryk Mirus, jednak trafiła ona na głowę Kamila Chilińskiego, któremu nie pozostało nic innego jak skierować piłkę do siatki.

 

Pierwsze minuty po przerwie to nieco lepsza gra gości, którzy stworzyli sobie dwie, dobre okazje do objęcia prowadzenia. Najpierw jeden z zawodników częstochowian oddał płaski strzał, po którym piłka na szczęście minęła słupek bramki Eryka Mirusa. W 52′ minucie młody golkiper Polonistów musiał stanąć na wysokości zadania. Pokonać go próbował najpierw Adrian Balboa mocnym uderzeniem z okolic linii pola karnego, a następnie przy dobitce Oliviera Sukiennickiego z zablokowaniem piłki zdążył Dominik Konieczny. Po niewykorzystanych szansach Rakowa, tym razem świetnie zareagowali podopieczni trenerzy Adama Burka, którzy prowadzenie odzyskali pięć minut później. Piłkę w pole karne z prawej strony boiska zagrał Dominik Budzik, a trafiła ona na głowę Krzysztofa Ropskiego. Piłka po strzale naszego napastnika znów obiła poprzeczkę bramki Rajczykowskiego, jednak po chwili trafiła na głowę Ruslana Zubkova, który skopiował bramkową sytuację Chilińskiego z pierwszej połowy i wpisał się na listę strzelców. Liderzy tabeli nie poprzestali na swoim i widząc, że jest to ich dzień, szukali kolejnych trafień. W 71′ minucie próbował bardzo aktywny w meczu Ławrynowicz, lecz z jego strzałem poradził sobie bramkarz Rakowa. Jakub Rajczykowski był już jednak bezradny 180 sekund później, kiedy to dał się pokonać Filipowi Żaglowi. Ofensywny gracz, który kilka minut wcześniej pojawił się na placu gry przymierzył, a następnie posłał z okolic osiemnastego metra płaskie uderzenie, które zakończyło się trzecim golem dla Niebiesko-Czerwonych. Usatysfakcjonowani obrotem spraw Poloniści kontrolowali przebieg boiskowych zdarzeń, nie pozwalając gościom na stworzenie sobie okazji do zdobycia bramki kontaktowej. Do końca spotkania wynik się już nie zmienił, co oznaczało pokonanie przy Olimpijskiej rezerw Rakowa i powiększenie przewagi w tabeli do dziesięciu punktów nad częstochowianami oraz do pięciu punktów nad wiceliderem z Bielska-Białej.

 

W świąteczną Wielką Sobotę wygrała drużyna po prostu lepsza, którą na przestrzeni całego spotkania byli podopieczni trenera Adama Burka. Klub dwukrotnego Mistrza Polski zrewanżował się Rakowowi za porażkę z ligowej jesieni i zakończył zwycięstwem drugie w tym sezonie spotkanie z Rakowem. Niebiesko-Czerwoni sprawili nie tylko sobie, ale i wszystkim swoim sympatykom świąteczny prezent, który potwierdził rosnącą formę drużyny Polonii Bytom. Przed naszym zespołem świąteczny czas, który poświęcą swoim bliskim, natomiast do rywalizacji ligowej powrócą w następną sobotę. Przed nimi kolejne, ważne spotkanie z wymagającym rywalem. Tym razem udamy się w podróż do Wrocławia na mecz ze Ślęzą. Natomiast tymczasem… życzymy Wam wszystkim wesołych Świąt!

 

8 kwietnia 2023 r, godz. 16:00, ul. Olimpijska 2, Bytom

BS Polonia Bytom – Raków II Częstochowa 3:1 (1:1)

Bramki: 7′ Konrad Andrzejczak, 57′ Ruslan Zubkov, 73′ Filip Żagiel – 34′ Kamil Chiliński.

 

Składy:

Polonia: Mirus – Budzik, Zubkov, Bedronka, Zejdler – Norkowski (88′ Wuwer), Konieczny, Krzemień (67′ Gajda) – Ławrynowicz (80′ Siwek), Ropski, Andrzejczak (67′ Żagiel). Trener: Adam Burek.

Raków II: Rajczykowski – O. Kucharczyk, Czekaj, Furtak – Malamis (55′ Mazurek), Zielonka (70′ Mizgała), Balboa (70′ Wojtyra), Tylec, Sukiennicki (55′ Bator) – Chiliński, Malinowski (80′ Cierpiał). Trener: Tomasz Kuźma.

 

Sędzia główny: Piotr Szypuła (Bielsko-Biała).

Żółte kartki: Konieczny, Burek, Siwek (Polonia).

Wszystkie filmy

bydziehaja.pl

Miejsce na twoją reklamę