Spory niedosyt na inaugurację. Polonia Bytom – Pogoń Siedlce 1:1 (0:0)

W meczu 7. kolejki rozgrywek piłkarskiej 2. ligi, drużyna Polonii Bytom zremisowała w swoim pierwszym domowym meczu w tym sezonie z Pogonią Siedlce 1:1 (0:0). Pierwszego w historii gola na nowym obiekcie dwukrotnego mistrza Polski zdobył w drugiej połowie Dawid Wolny, skutecznie wykorzystując rzut karny. Zwycięstwo Niebiesko-Czerwonym uciekło w ostatniej minucie regulaminowego czasu gry, kiedy to strzałem z rzutu wolnego do remisu doprowadził Słowak Lukas Hrnciar.

 

Na ten moment Polonia Bytom czekała kilka dobrych lat. Po przeprowadzce na obiekt przy ul. Piłkarskiej, z możliwym na daną chwilę kompletem publiczności na trybunach, z oczami setek tysięcy widzów za telewizyjnymi odbiornikami dzięki dwóm transmisjom na żywo z meczu, można było wreszcie rozpocząć domowe zmagania w sezonie 2023/2024 w nowym domu Niebiesko-Czerwonych. Ci do siódmej kolejki gier przystępowali nie bez kłopotów. Dotyczyła ona przede wszystkim linii obrony, w której zaszło kilka zmian względem ostatnich spotkań. Bez kontuzjowanego Maksymiliana Cichockiego, pauzującego za czerwoną kartkę Norberta Radkiewicza oraz powracającego do zdrowia po drobnym urazie Michała Szmigla, nasz przemeblowany blok defensywny musiał stawić czoła drużynie z Siedlec, która na wyjazdach w tym sezonie jeszcze nie przegrała.

 

Oczy kibiców od początku spotkania skierowane były jednak nie na nasze “tyły”, lecz przede wszystkim na zawodników ofensywnych, za sprawą których sporo działo się w polu karnym przyjezdnych. Chcąc bez animuszu zainaugurować zmagania ligowe na nowym obiekcie piłkarskim, podopieczni trenera Adama Burka od razu rzucili się do ataków. Już w 2′ minucie prawą stroną boiska pognał Patryk Stefański i wykładając piłkę na szesnasty metr stworzył Dawidowi Wolnemu niezłą okazję do pokonania golkipera gości. Najlepszy strzelec Polonii przy pierwszym kontakcie z piłką strzelił jednak prosto w bramkarza. Trzy minuty później pod bramką Jakuba Burka zrobiło się jeszcze groźniej. Piłkę na lewej flance otrzymał Konrad Andrzejczak i dośrodkował ją na piąty metr do wbiegającego Adriana Piekarskiego, lecz w tym przypadku przyjezdnych od utraty gola uratował słupek. W 14′ minucie znów od utraty gola gości uratowało obramowanie bramki Burka. Po asyście Tomasza Gajdy, Dawid Wolny z okolic szesnastego metra bez zawahania ładnie złożył się do strzału, jednak tym razem trafiając jedynie w poprzeczkę. Goście przetrzymali napór Polonistów, jednak kwadrans później to znów nasza drużyna stworzyła sobie fantastyczną akcję do objęcia zasłużonego prowadzenia. Piłka po długim dośrodkowaniu Gajdy ze stałego fragmentu gry trafiła na nogę wbiegającego na piąty metr Michała Bedronki i tylko skuteczna parada młodzieżowego bramkarza Pogoni uchroniła jego zespół od utraty gola. W pierwszej połowie meczu podopieczni trenera Marka Brzozowskiego stworzyli sobie dwie dogodne okazje do zdobycia bramki. Przed upływem drugiego kwadransa gry Eryk Mirus czujnie przypilnował bliższego słupka po strzale Piotra Pyrdoła, natomiast przed gwizdkiem oznajmującym koniec pierwszej części gry po akcji gości prawą stroną świetnie zachował się przy groźnym strzale Damiana Szuprytowskiego.

 

Po zmianie stron obraz meczu nieco się zmienił, a obie drużyny jakby bardziej czekały na błąd przeciwników, niż kwapiły się konstruowania własnych akcji. Jako pierwszy z bramkarzy w drugiej połowie interweniować musiał Mirus. W 56′ minucie dwukrotnie, najpierw po dośrodkowaniu Cezarego Demianiuka, a później po płaskim, niecelnym w ostateczności strzale Lukasa Hrnciara, zaznaczył swoją obecność na boisku. Pierwsza, warta uwagi akcja po przerwie naszej drużyny miała miejsce w 62′ minucie meczu. Na bezpośrednie uderzenie uderzenie z rzutu wolnego z okolic 25-go metra zdecydował się Gajda. Piłka po jego strzale uderzyła w mur, jednak trafiła później do Stefańskiego, który przy próbie opanowania piłki faulowany był przez Pyrdoła. Do piłki ustawionej na jedenastym metrze podbiegł nie kto inny jak Wolny i to właśnie on chwilę później jako pierwszy w historii meczów szczebla centralnego na obiekcie przy ul. Piłkarskiej wpisał się na listę strzelców. Niecałe pięć minut po objęciu prowadzenia odpowiedzieli goście. Również ze stojącej piłki, lecz z ok. 30-go metra na bramkę uderzał ponownie Hrnciar. Czujnie jednak pomiędzy słupkami spisał się Mirus, broniąc bezproblemowo strzał Słowaka. Sporo ożywienia w grę Niebiesko-Czerwonych wnieśli zmiennicy. Przykładem tego mogła być akcja z 83′ minuty spotkania. Daniel Ściślak znalazł miejsce na prawej stronie boiska i dośrodkował piłkę wprost na głowę Igora Ławrynowicza. Nasz młodzieżowiec wbiegając na jedenasty mecz efektownym szczupakiem złożył się do strzału, jednak uderzył w sam środek bramki, gdzie na piłkę czekał już Burek. Zwycięstwo było w sobotę na wyciągnięcie ręki, jednak piłkarskie święto przy Piłkarskiej popsuł naszego drużynie wspomniany już wcześniej Hrnciar. W pierwszej minucie doliczonego czasu gry zdecydował się on na strzał z okolic 20-go metra, bezpośrednio z rzutu wolnego. Piłka lecąc w światło bramki ominęła mur i trafiła do siatki, pomiędzy słupkiem a rękawicami próbującego wybronić to uderzenie Eryka Mirusa.

 

Domowa inauguracja sezonu przyniosła Polonistów jedynie punkt, chociaż z przebiegu spotkania zdają sobie oni pewnie sprawę z tego, że bardziej stracili dwa “oczka”, niż zyskali jedno. Nasza drużyna powraca teraz do rywalizacji w systemie dom – wyjazd i w przyszły poniedziałek uda się do Puław, na mecz z miejscową Wisłą. Wierzymy gorąco, że czas do tego spotkania będzie działał na korzyść drużyny Adama Burka i do wyjazdowej potyczki z jednym z faworytów rozgrywek przystąpimy w pełni zdeterminowani, by przełamać pechową serię spotkań bez wygranej.

 

2 września 2023 r, godz. 17:45, ul. Piłkarska 8, Bytom

BS Polonia Bytom – MKP Pogoń Siedlce 1:1 (0:0)

Bramki: 64′ Dawid Wolny (karny) – 90+1′ Lukas Hrnciar.

 

Składy:

Polonia: Mirus – Budzik (77′ Ściślak), Bedronka, Piekarski, Zejdler – Piontek (77′ Ławrynowicz), Konieczny, Gajda (90′ Krzemień) – Andrzejczak (77′ Żagiel), Wolny (85′ Ochwat), Stefański. Trener: Adam Burek.

Pogoń: J. Burek – R. Majewski (64′ Wicenciak), Lewandowski, Dzięcioł (46′ Burka) – Misiak, Sinior (79′ M. Majewski), Hrnciar, Miś (71′ Derlatka) – Demianiuk, Pyrdoł, Szuprytowski. Trener: Marek Brzozowski.

 

Sędzia główny: Patryk Świerczek (Brzesko).

Żółte kartki: Piekarski, Wolny, Stefański, Gajda (Polonia) oraz Dzięcioł, Misiak, Hrnciar, R. Majewski, Szuprytowski (Pogoń).

Fot. 400mm.pl

Wszystkie filmy

 Polonia Bytom Fanshop

Miejsce na twoją reklamę