Sprawdzian zaliczony. Wygrana z pierwszoligowym Zagłębiem Sosnowiec

W dzisiejszym sparingu Polonia Bytom wygrała 1:0 (1:0) z pierwszoligową drużyną Zagłębia Sosnowiec. Podopieczni Łukasza Tomczyka zaprezentowali kawał dobrej gry na boisku i z całą pewnością zaliczyli dzisiejszy sprawdzian na wysoką ocenę.

Po udanej sobocie, w trakcie której Królowa Śląska pokonała Sandecję Nowy Sącz 3:1 (2:1), a także zremisowała z Podhalem Nowy Targ 1:1 (1:0) przyszła pora na kolejny test. Zgodnie z przyjętym terminem na obiekt przy ul. Piłkarskiej zawitała dziś ekipa pierwszoligowego Zagłębia Sosnowiec.

Mecz zaczął się od mocnego pressingu z obu stron. Pierwsze zagrożenie stworzyła Polonia. Żagiel dobrze przerzucił piłkę do Romanowskiego, ale ostatecznie wahadłowy faulował rywala. Goście dłuższą chwilę utrzymywali się przy piłce, lecz toczyła się głównie w środku pola. Obie ekipy dobrze ustawiały się w defensywie i w efekcie żadna drużyn nie potrafiła zaskoczyć drugiej.

W 13. minucie prawą stroną ruszył testowany gracz Zagłębia, ale w ostatniej chwili przeszkodził mu Bedronka i w efekcie przyjezdni wznowili z rożnego. Po stałym fragmencie piłka znalazła się blisko bramki Mirusa. Ostatecznie Zagłębie miało drugi róg, jednak gospodarze nie dali się zaskoczyć.

Polonia rozkręcała się coraz bardziej, wysoko atakując rywali. W 16. minucie bytomianie ruszyli skrzydłem, ale po wrzutce futbolówka wylądowała w rękach Kosa. Potwierdzić dobrą dyspozycję udało się chwilę później. Niezwykle aktywny w tym meczu Romanowski urwał się lewą stroną i dośrodkował. W polu karnym dobrze odnalazł się Wojtyra i dokładając nogę pokonał golkipera rywali.

Gospodarze nie ustawali w atakach i wysokim pressingu, natomiast sosnowiczanie nie potrafili odpowiedzieć. W 32. minucie przyjezdnych postraszył Lucjan Zieliński. Zszedł ze skrzydła do środka i przymierzył w lewy górny róg bramki, ale futbolówka minimalnie przeszła nad spojeniem. Tuż przed przerwą Zagłębie szukało swoich okazji, ale raz skutecznie interweniował Mirus, a reszta prób została udaremniona przez blok defensywny.

W drugiej połowie obaj trenerzy zdecydowali się wypuścić na murawę zupełnie inne jedenastki. Mimo takiego stanu rzeczy obraz gry nie uległ zmianie i spotkanie toczyło się pod dyktando Polonii. W 51. minucie dobrym strzałem popisał się Daniel Zieliński, ale na posterunku był Shevchenko. Kilka minut później doskonałą okazję miał Andrzejczak, ale przegrał pojedynek oko w oko ze wspomnianym golkiperem.

Zagłębie na przestrzeni dalszych minut zdołało odpowiedzieć tylko słabym strzałem Suchockiego, z którym bez problemu poradził sobie Hajduk. Bramkę na swoje konto mógł zapisać Wolny. Napastnik stworzył sobie miejsce, ale jego uderzenie z dystansu padło łupem Shevchenki. Ukrainiec zdał także kolejny sprawdzian, powstrzymując w 76. wyjątkową paradą świetny strzał Ściślaka.

Następne okazje do podwyższenia wyniku miał ponownie Wolny. Najpierw w 80. minucie został świetnie wypuszczony i mając obok siebie tylko jednego obrońcę postanowił strzelić, ale nie dał rady zaskoczyć bramkarza. Tuż przed końcowym gwizdkiem naszego atakującego wypatrzył Brzozowski i dograł mu w pole karne, ale ostatecznie 29-latek stracił piłkę.

Finalnie mecz zakończył się wynikiem 1:0, choć z całą pewnością Królowa Śląska zaprezentowała się bardzo dobrze na tle klasowego rywala.

SPARING: 6 lutego 2023 r, godz. 11:00, ul. Piłkarska 8, Bytom.

BS Polonia Bytom – Zagłębie Sosnowiec 1:0 (1:0)

Bramki:

1:0 – Kamil Wojtyra 17 min.

Składy:

Polonia: Mirus (46′ Hajduk) – Bedronka (46′ Testowany), Piekarski (46′ Cichocki), Pochcioł (46′ Zieliński D.) – Romanowski (46′ Szmigiel), Jopek (46′ Ściślak), Krzemień (46′ Gajda), Stefański (46′ Brzozowski) – Zieliński L. (46′ Andrzejczak), Wojtyra (46′ Wolny), Żagiel (46′ Steblecki). Trener: Łukasz Tomczyk.

Zagłębie: Kos (46′ Shevchenko) – Caliński (46′ Sokół), Jończy (46′ Testowany), Bykov (46′ Testowany), Matynia (46′ Sychocki) – Rozwadowicz (46′ Testowany), Testowany (46′ Valencia), Bonecki (46′ Janota), Wrzesiński (46′ Guezen), Troc (46′ Lipka) – Zielonka (46′ Bieliński). Trener: Aleksandr Khatskevich.

Sędzia główny: Mateusz Piszczelok (Katowice).

Żółta kartka: Valencia (Zagłębie).

Wszystkie filmy

bydziehaja.pl

Miejsce na twoją reklamę