Niedziela beniaminków. Polonia Bytom zagra z ŁKS-em II Łódź

Przed Niebiesko-Czerwonymi drugi mecz w tym sezonie w roli gospodarza przy Piłkarskiej. Beniaminek z Bytomia podejmie beniaminka z Łodzi. Dla naszej drużyny będzie to z pewnością wymagające spotkanie z zespołem z ligowej czołówki, lecz jednak jeśli zacząć budować serię zwycięstw, to najlepiej rozpocząć ją już w niedzielę!

 

Za podopiecznymi trenera Adama Burka już jedno wyjazdowe starcie z ligowym beniaminkiem. Podczas najbliższych dwóch tygodni nasza drużyna spotka się z kolejnymi dwoma. Krótką serię rozpoczniemy od zespołu, którego można niejako nazwać na tym etapie rozgrywek jedną z jego największych niespodzianek. Do tego spotkania Niebiesko-Czerwoni przystępują po poniedziałkowym, bezbramkowym remisie w Puławach. Był to szósty punkt zdobyty przez bytomian w tym sezonie, a piąty w spotkaniach wyjazdowych. Teraz jednak jesteśmy już myślami przy ul. Piłkarskiej, gdzie po raz drugi w tym miesiącu Poloniści dostąpią zaszczytu walki o ligowe punkty. Ostatnie minuty spotkania z Pogonią Siedlce odebrały nam marzenia o pierwszym, ligowym zwycięstwie na nowym obiekcie w Bytomiu. Nadzieję na trzy punkty powracają już teraz, lecz niedzielne spotkanie z łodzianami wcale nie należeć będzie do łatwych. Drużyna Królowej Śląska zajmuje w dalszym ciągu siedemnaste miejsce w tabeli, lecz ewentualne zwycięstwo w niedzielę, na które wszyscy bardzo liczymy, pozwoli naszemu zespołowi opuścić strefę spadkową. Do ekipy prowadzonej przez trenera Burka na niedzielne starcie powraca Tomasz Gajda, którego z powodu nadmiaru żółtych kartek nie oglądaliśmy w Puławach. Autor dwóch bramek dla Polonii w tym sezonie zastąpi najlepszego strzelca Polonistów, Dawida Wolnego. Popularny Wolniak, który w tym sezonie trzykrotnie pokonywał bramkarzy rywali, opuści dwa najbliższe spotkania ligowe z powodu otrzymania w poniedziałek czerwonej kartki. Szansę od pierwszej minuty otrzyma zatem ktoś z dwójki Krzysztof Ropski – Grzegorz Ochwat. Na kogokolwiek postawi w niedzielę trener Burek, ten z pewnością będzie chciał odpłacić się trafieniem, a to dla naszej drużyny jest bardzo potrzebne, bowiem z liczbą pięciu bramek, Poloniści są najmniej skuteczną ekipą spośród wszystkich drugoligowców.

 

Mianem niespodzianki pierwszych kolejek rozgrywek 2. ligi rozpoczęliśmy naszą zapowiedź od pozytywnego określenia najbliższego rywala Polonii Bytom. Trudno inaczej nazwać zespół rezerw ŁKS-u Łódź, które od początku sezonu prezentują się naprawdę solidnie. Współpraca pierwszej drużyny ŁKS-u z miejscową Akademią od kilku lat idzie w dobrym kierunku. Wystarczy wspomnieć, iż jeszcze w sezonie 2015/2016 łódzka “dwójka” rywalizowała… w rozgrywkach B-klasy. Przebyta droga kolejno przez A-klasę, ligę okręgową, IV oraz III ligę, dała ostatecznie w zeszłym sezonie awans na szczebel centralny. Od prawie trzech lat za wyniki bezpośredniego zaplecza pierwszej drużyny ŁKS-u odpowiada trener Marcin Matysiak, który w obecnym sezonie korzysta głównie z młodych wychowanków miejscowej Akademii. Na szesnaście zdobytych przez naszych przeciwników punktów złożyło się pięć zwycięstw oraz jeden remis. Ponadto przeciwnicy dwukrotnie schodzili z boiska pokonani i dwukrotnie miało to miejsce na wyjazdach. O ile przed własną publicznością łodzianie zgarnęli komplet czterech “trójek”, to na wyjeździe forma prezentowana przez beniaminka nie jest już tak dobra, jak w domu. Spoglądając na wyniki rywali na wyjazdach, widzimy porażki z Hutnikiem Kraków oraz Wisłą Puławy, remis z Pogonią Siedlce, a także jedyną wygraną nad Stomilem Olsztyn. Najlepszym strzelcem naszego niedzielnego przeciwnika jest 24-letni Oskar Koprowski, dla którego co ciekawe nominalną pozycją na boisku jest środek obrony. Młodego zawodnika w niedzielę w Bytomiu na boisku jednak nie zobaczymy, gdyż pauzować on będzie za nadmiar żółtych kartek. Do tej pory w meczach z udziałem rezerw ŁKS-u padły 24 bramki, najwięcej spośród wszystkich zespołów 2. ligi.

 

Trzeba sięgnąć pamięcią daleko wstecz, aby wydobyć z kart historii ostatni mecz o punkty Polonii Bytom z ŁKS-em Łódź. Przypomnijmy zatem spotkanie Polonistów z pierwszym zespołem ŁKS-u, które miało miejsce w rozgrywkach 1. ligi w sezonie 2012/2013. Po drugiej stronie ulicy Piłkarskiej, a więc na popularnym Olimpie, padł jesienią wynik 1:1. Wola na wagę punktu zdobył dla naszej drużyny Michał Płókarz, a spotkanie pamiętać może Dawid Krzemień, który jako jedyny z obecnej kadry bytomian pojawił się na boisku w tym spotkaniu. Do rewanżu nie doszło, bowiem łodzianie przedwcześnie wycofali się wówczas z rozgrywek. W lipcu natomiast drużyna Adama Burka rywalizowała w Łodzi z ŁKS-em w meczu kontrolnym. W wygranym przez ówczesnych gospodarzy meczu wystąpiło kilku zawodników z rezerw, których pewnie zobaczymy w niedzielę.

 

Sędzią głównym spotkania Polonii z rezerwami ŁKS-u będzie pan Paweł Horożaniecki z Żar. 40-letniego arbitra kibice Niebiesko-Czerwonych pamiętają z pewnością z meczu w Stężycy, gdzie prowadził zremisowany 1:1 przez nasz zespół mecz z Radunią. Oprócz tego sędziował również w tym sezonie inne spotkanie z udziałem Raduni, również zremisowane 1:1, lecz tym razem z Kotwicą Kołobrzeg.

 

2. liga, sezon 2023/2024

9. kolejka (17.09.2023 r.)

BS Polonia Bytom – ŁKS II Łódź

ul. Piłkarska 8 – Bytom, godz. 15:00

Transmisja: Pilot WP, TVP Sport.

Wszystkie filmy

bydziehaja.pl

Miejsce na twoją reklamę