Świetna pierwsza połowa i koszmarna druga. Polonia remisuje w Siedlcach

Nie taki  wynik po pierwszej połowie chcieli zobaczyć fani Polonii. Mimo trzybramkowego prowadzenia po 45 minutach gry, ostatecznie Niebiesko – Czerwoni zremisowali na w Siedlcach z Pogonią 3:3 (0:3).

Od samego początku spotkania inicjatywa należała do drużyny Łukasza Tomczyka. Nie musieliśmy długo czekać na potwierdzenie tych słów. W 6. minucie Romanowski bardzo dobrze dośrodkował płasko w pole karne. O piłkę powalczył Zieliński i odegrał do Ściślaka Pomocnik zdecydował się na uderzenie i ostatecznie futbolówka po rykoszecie trafiła do siatki.

Kilka minut później podwyższyć mógł Zieliński. Piłka spadła pod nogi skrzydłowego w szesnastce rywali, ten przymierzył, ale refleksem wykazał się Burek. Jeżeli chodzi o gospodarzy, to pierwszą klarowną sytuację mieli w 18. minucie. Jeden z zawodników oddał groźny strzał z lewej strony, ale na całe szczęście prosto w Szymkowiaka.

W 26. minucie wynik uległ zmianie. Bytomianie egzekwowali rzut wolny na połowie rywali. Po dośrodkowaniu przypadkowo głową przedłużył gracz Pogoni, do futbolówki doskoczył Wojtyra i w efekcie podwyższył prowadzenie.

Nie był to jednak koniec popisów napastnika. Zaledwie 5 minut później fatalny błąd popełnił Burka. Do defensora doskoczył wspomniany Wojtyra i w pojedynku fizycznym po prostu zgarnął mu piłkę spod nóg, a następnie nie pomylił się stojąc oko w oko z bramkarzem. Swoje okazje mieli jeszcze Zieliński oraz Żagiel, ale przy obu strzałach świetnie interweniował Burek.

W przerwie Marek Brzozowski zdecydował się na dwie korekty. Mateusz Majewski, a także Damian Nowak zastąpili Siniora i Walczaka. Od początku drugiej połowy było widać zmianę obrazu gry o sto osiemdziesiąt stopni. Siedlczanie nie zamierzali składać broni przeprowadzając atak za atakiem.

Pierwszy konkret nastąpił w 61. minucie. Cichocki faulował w polu karnym i arbiter bez wahania wskazał na jedenastkę i ukarał obrońcę żółtą kartką. Do piłki podszedł Demianiuk i nie dał najmniejszych szans Szymkowiakowi. Tuż po tym na boisku zameldował się Steblecki i Andrzejczak w miejsce Zielińskiego i Żagla.

Ta sytuacja nie podziałała jak zimny prysznic na graczy Polonii. Dziesięć minut później Pogoń cieszyła się z bramki kontaktowej, której autorem został Damian Nowak.

Najgorszy możliwy scenariusz spełnił się w 78. minucie. Demianiuk dostał świetnie podanie w pole karne, dograł do Nowaka, a ten dokładając nogę wyrównał stan rywalizacji.

W ostatnich 5. minutach na wynik starał się wpłynąć wprowadzony Krzemień. Najpierw bardzo dobrze dograł do Wolnego w szesnastkę rywali, ale strzał napastnika został zablokowany. Później pomocnik osobiście próbował zaskoczyć bramkarza rywali uderzeniem z dystansu, ale piłka przeleciała nad bramką.

Gospodarze byli bliscy wyrównania w doliczonym czasie gry. Andrzejczak faulował tuż przed polem karnym Polonii. Strzał z rzutu wolnego obił poprzeczkę bramki Szymkowiaka. Przy dalszym ataku w szesnastce padł Nowak, ale sędzia ukarał napastnika za próbę wymuszenia jedenastki.

Ostatecznie mecz w Siedlcach zakończył się podziałem punktów.

Pogoń Siedlce – Polonia Bytom 3:3 (0:3)

Żółte kartki: Karwot, Szuyprytowski, Nowak – Bedronka, Szmigiel, Zieliński, Cichocki, Tomczyk (trener), Andrzejczak

Składy:

0:1 – Ściślak – 7′
0:2 – Wojtyra – 26′
0:3 – Wojtyra – 31′
1:3 – Demianiuk (k.) – 61′
2:3 – Nowak – 71′
3:3 – Nowak – 78′

Polonia: Szymkowiak – Farbiszewski, Cichocki, Bedronka – Romanowski, Gajda, Ściślak (Krzemień 65′), Szmigiel – Żagiel (Steblecki 62′), Wojtyra (Wolny 76′), Zieliński (Andrzejczak 62′), trener: Łukasz Tomczyk.
Rezerwowi: Hajduk, Stefański, Brzozowski, Konieczny

Pogoń: Burek, Burka, Misiak, Milasius – Szuprytowski, Dzięcioł, Sinior (Majewski M. 46′), Karwot, Pyrdoł – Demianiuk, Walczak (Nowak 46′), trener: Marek Brzozowski
Rezerwowi: Popiołek, Majewski R., Nowak, Bujalski, Derlatka, Okusami, Babor, Wicenciak

Sędzia główny: Damian Krumplewski (Olsztyn)

Wszystkie filmy

 Polonia Bytom Fanshop

Miejsce na twoją reklamę