Wysoka porażka Polonistów z Wieczystą Kraków

Nie było to najlepsze spotkanie Niebiesko-Czerwonych w sobotnie południe. Nasza drużyna przegrała sparingową potyczkę z drużyną Wieczystej Kraków 1:6 (0:2). Jedynego gola dla gospodarzy zdobył na początku drugiej połowy spotkania jeden z zawodników testowanych.

Sparing z liderem IV grupy piłkarskiej 3. ligi okazał się cenną lekcją dla Polonistów pod względem unikania błędów w obronie czy wykorzystywania swoich sytuacji pod bramką rywali. Chociaż przez zdecydowaną większość meczu nic nie zapowiadało rozmiarów takiej porażki, a jej końcowe rozmiary mogą być mylące, to jednak z każdej przegranej potyczki trzeba jak najszybciej wyciągać wnioski.

W jednej i drugiej drużynie zabrakło w sobotę kilku ważnych postaci. O ile do nieobecności Norberta Radkiewicza spowodowanej kontuzją będziemy musieli się przyzwyczaić, to w dzisiejszym sparingu zabrakło również zmagających się z drobnymi urazami Karola Szymkowiaka oraz Dominika Koniecznego. Kamil Wojtyra z kolei w tygodniu był wprowadzany do treningu i w sobotę otrzymał jeszcze od sztabu szkoleniowego Królowej Śląska wolne. Dobrą informacją z pewnością jest powrót do treningów Maksymiliana Cichockiego. Wśród przyjezdnych nie oglądaliśmy awizowanego do gry jeszcze wczoraj Michała Pazdana, jednak doświadczonego obrońcę w ostatniej chwili z występu wyeliminowała choroba.

Od początku meczu lepiej prezentowali się gospodarze, którzy częściej meldowali się na połowie Wieczystej. W 5′ minucie po akcji Lucjana Zielińskiego interweniować po raz pierwszy musiał Błażej Sapielak. W kolejnych dwóch sytuacjach golkipera przyjezdnych próbowali zaskoczyć Filip Żagiel oraz Tomasz Gajda, jednak w obu przypadkach uderzenia Polonistów okazały się niecelne. Jeszcze bliżej gospodarze objęcia prowadzenia byli w 23′ minucie meczu, kiedy to po dośrodkowaniu z rzutu rożnego w okolice bliższego słupka przed szansą stanął Michał Bedronka, posyłając jednak piłkę nieznacznie ponad poprzeczką. Moment zawahania w dobrej grze gospodarzy nadszedł w 27′ minucie, kiedy to z powodu braku porozumienia zawodnika testowanego oraz Eryka Mirusa, ten drugi w ostateczności przy próbie interwencji faulował w polu karnym Michała Fidziukiewicza. Rzut karny na gola zmienił Hiszpan Manuel Torres, jednak już po kilku minutach przed próbami wyrównania wyniku meczu stanął Dawid Wolny. Za pierwszym razem jego uderzenie obronił Sapielak, natomiast za drugim razem nasz napastnik nieznacznie się pomylił. Kolejna dogodna okazja na wyrównanie nadarzyła się w 36′ minucie gry, kiedy to piłka po bardzo dobrym podaniu Michała Szmigla trafiła na głowę Szymona Jopka. Nasz pomocnik ładnie złożył się do strzału, lecz i tym razem świetnie na linii spisał się Sapielak, wybijając piłkę na rzut rożny. Chwilę później groźną akcją prawą stroną odpowiedzieli przyjezdni, jednak z bliskiej odległości Dawid Kiedrowicz trafił w Mirusa. Z tej sytuacji wyniknął rzut rożny, który rywal bezlitośnie zamienił na gola. Piłka dośrodkowana na dalszy słupek trafiła pod nogę Fidziukiewicza, który mocnym uderzeniem pod poprzeczkę podwyższył prowadzenie. Jeszcze przed przerwą gracze trenera Łukasza Tomczyka raz jeszcze pokusili się o gola, jednak strzał Żagla wybronił Sapielak, a uderzenie Jopka okazało się niecelne.

W przerwie obie drużyny praktycznie wymieniły całe swoje jedenastki. Wyjątkami byli w zespole gospodarzy Eryk Mirus, Dawid Wolny oraz jeden z graczy testowanych, natomiast grę w zespole gości kontynuowali Konrad Kasolik i Kacper Skrobański. Chociaż to goście za sprawą niecelnego uderzenia Chorwata Ante Aralica rozpoczęli drugą połowę, tak konkretniejsi na jej początku byli Niebiesko-Czerwoni. W 51′ minucie piłka przed polem karnym trafiła do zawodnika testowanego, który bardzo ładnym uderzeniem zmniejszył dystans do rywali. Rezerwowy bramkarz gości Jakub Murawski w kolejnych minutach musiał odpierać ataki gospodarzy, broniąc w 56′ minucie uderzenia z ostrego kąta Dawida Krzemienia oraz ze stałego fragmentu gry Dawida Wolnego. To nie koniec ataków naszej drużyny, jednak wyraźnie tego dnia w zespole Polonistów szwankowała skuteczność. Swoje okazje mieli również Daniel Ściślak czy Dawid Brzozowski, jednak za każdym razem nasi zawodnicy posyłali piłkę obok bramki. W 71′ minucie wydawać by się mogło wreszcie futbolówka po raz drugi tego dnia wpadnie do bramki Wieczystej. Po kilku szybkich podaniach przed fantastyczną sytuacją stanął Konrad Andrzejczak, jednak z bliskiej odległości trafił piłką jedynie w boczną siatkę. Niewykorzystane sytuacje zemścić się mogły tylko w jeden sposób. Trzy minuty później po akcji lewą stroną piłkę otrzymał Szymon Kot i z narożnika pola karnego fantastycznym uderzeniem nie dał szans Mirusowi. To wyraźnie dodało wiatr w skrzydła rywalowi, który z coraz do większą łatwością w kolejnych minutach przedostawał się pod bramkę naszego młodzieżowca. W kolejnych minutach Mirusa pokonywali dwukrotnie Aralica, a także doświadczony Maciej Jankowski, któremu z kolei przy strzale pomogło nieco szczęście, gdyż piłka odbita od jednego z naszych obrońców zmyliła interweniującego 21-latka. Rozmiary porażki gospodarze mogli zniwelować po niepewnej obronie Murawskiego z końcówki spotkania, jednak i w tym przypadku Niebiesko-Czerwoni nie byli w stanie skorzystać z błędu podopiecznych trenera Sławomira Peszko.

 

SPARING: 27 stycznia 2023 r, godz. 11:00, ul. Piłkarska 8, Bytom.

BS Polonia Bytom – KS Wieczysta Kraków 1:6 (0:2)

bramki: 51′ Zawodnik testowany – 28′ Manuel Torres (karny), 38′ Michał Fidziukiewicz, 74′ Szymon Kot, 75′, 84′ Ante Aralica, 78′ Maciej Jankowski.

 

Składy:

Polonia: Mirus – Bedronka (46′ Pochcioł), Piekarski (46′ Ławrynowicz), Zaw. testowany – Szmigiel (46′ Brzozowski), Gajda (46′ Piontek), Jopek (46′ Ściślak), Stefański (46′ Zaw. testowany) – Żagiel (46′ Krzemień), Wolny (60′ Siudak), L. Zieliński (46′ Andrzejczak). Trener: Łukasz Tomczyk.

Wieczysta: Sapielak (46′ Murawski) – Favorov (20′ Pietrzak), Skrobański, Kasolik, Bąk (46′ Krzywiecki) – Knasmuller (46′ Wołosik), Góralski (46′ Gamrot), Swędrowski (46′ Jankowski) – Kiedrowicz (46′ Bargiel), Fidziukiewicz (46′ Aralica), Torres (46′ Kot). Trener: Sławomir Peszko.

 

Sędzia główny: Marcin Bielawski (Katowice).

Wszystkie filmy

bydziehaja.pl

Miejsce na twoją reklamę